O nas

Mataja to pierwszy i jedyny w Polsce blog o ciąży i rodzicielstwie oparty na dowodach naukowych.

W gąszczu ogólnie dostępnych rodzicielskich porad łatwo jest się zgubić. Ciężko też polemizować z argumentami „zawsze tak było i było dobrze”. Dlatego my po „instrukcję obsługi dziecka” postanowiłyśmy sięgnąć do nauki.

Czemu akurat tam? Bo nauka to nasza praca i pasja. Jesteśmy świadome tego, że nauka nie jest w stanie dać prostego przepisu na to jak wychować szczęśliwego człowieka, ale wiemy też, że wyniki badań mogą być pomocne w podejmowaniu świadomych decyzji związanych z ciążą, porodem i rodzicielstwem.

Wyniki te staramy się przełożyć na język zrozumiały dla każdego rodzica, okraszamy je specyficznym poczuciem humoru i odnosimy do własnych doświadczeń rodzicielskich. Nie jesteśmy przy tym orędowniczkami żadnej konkretnej filozofii wychowawczej. Nie chcemy też nikomu narzucać jedynej, słusznej drogi. Chcemy jedynie pokazać rodzicielstwo z nieco innej perspektywy, skłonić Was do refleksji, czasem rozbawić, czasem wzruszyć, ale przede wszystkim zaciekawić i pokazać, że dola rodzica jest (prawie) zawsze taka sama.

Do tej pory udało nam się zgromadzić wokół bloga bardzo mądrą, ciepłą i zaangażowaną społeczność. Będzie nam miło jeżeli zechcesz do niej dołączyć. Zapraszamy na nasz Fanpage (klik) – gdzie powiadamiamy nie tylko o nowych wpisach, ale też podrzucamy ciekawostki, dzielimy się refleksjami. W wersji bardziej obrazkowej możecie nas śledzić na Instagramie (klik). Możecie też zapisać się do naszego newslettera.

Blog ma trzy autorki, każda z nas porusza nieco inną tematykę, ma inny styl pisania i inne doświadczenie zawodowe i rodzicielskie i pisze z różną częstotliwością. Więcej informacji o nas poniżej i pod każdym postem.

Alicja Kost – pomysłodawczyni bloga. Biotechnolog z doktoratem z biologii medycznej. Mama córki i syna. Żona. Sciencegeek i kujon. Kiedy miała 10 lat przeczytała biografię Ludwika Pasteura i to zdeterminowało wszystkie jej wybory zawodowe. Lubi uczyć i ludzi, którzy mają dystans do siebie. Nie lubi malkontentów, ani przecinków. Ewentualnie to przecinki nie lubią jej, dlatego w jej tekstach nie znajdziecie ich za dużo. Nieuleczalny czekoladoholik i herbatopijca. Ponadto wielbicielka musicali i sarkazmu.  Teksty Alicji znajdziecie (TU).

OnasDDanuta Kozłowska-Rup – położna, doradca noszenia w chustach, absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, niedoszły architekt, a przy okazji doktor nauk medycznych. Zawód, który wykonuje jest jej pasją dlatego wciąż pracuje w państwowej służbie zdrowia. Pozytywnie zakręcona na punkcie nauki wszelakiej. Breastfeedinggeek (o tak!). Ostatnie lata swojego życia poświęciła na zgłębianie tajemnic łożyska ludzkiego, które z ciekawością godną Dextera badała dniami i nocami. Matka zastępcza dla dwóch kotów, po których przejmuje wiele cech charakteru. Żona pewnego gada. Mama półroczniaka, dzięki któremu przekonała się, że sen nie jest konieczny do życia. Uwielbia rysunki Leonarda da Vinci, ludzi z wysublimowanym poczuciem humoru i horrory Stevena Kinga. Nie znosi krewetek, zadufania i arogancji. Chciałaby podpisać się pod słowami Patch’a Adamsa; ”służ ludzkości poprzez medycynę i nigdy więcej nie miej złego dnia”, tylko nie wie jeszcze jak to zrobić. Teksty Danki znajdziecie (TU).

Kiedyś była też z nami Ilona, ale niestety natłok obowiązków nie pozwolił jej zostać z nami na dłużej:

OnasI Ilona Kuczerawy – absolwentka Położnictwa na Śląskim Uniwersytecie Medycznym i Żywienia Klinicznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeszcze magister, ale ma nadzieję, że już wkrótce doktor. Ma też nadzieję, że w końcu zostanie mamą. Rocznik ’84. Poziom asertywności – za niski. Poziom empatii – wysoki. Poziom gadulstwa – za wysoki. Aktualnie biega pomiędzy pracą, szkołą rodzenia, uczelnią oraz różnymi innymi projektami i oczywiście blogiem. Jeżeli nie ma jej tekstów na blogu to znaczy, że jest gdzie indziej – robi coś super ważnego, albo znowu coś jej się przytrafiło. Bo niestworzone historie przytrafiają się właśnie jej. Ma szczęście do ludzi,którzy stają na jej drodze i do tajemniczych, dobrych zbiegów okoliczności. Kiepska w załatwianiu spraw urzędowo-rachunko-codziennych (bo nie lubi), czyta po 3 książki jednocześnie (bo lubi), śpi długo (bo może). Podobno zakręcona. Podobno pozytywnie. Podobno porywa się z motyką na słońce. I dobrze. Teksty Ilony znajdziecie (TU).

Wszystkie treści przedstawione na mataja.pl mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, położniczej, psychologicznej, prawniczej ani żadnej innej.