Nie pytaj dziecka czy było grzeczne.

Część z was wie, że Pierworodna stała się przedszkolakiem. To była wiekopomna chwila dla naszego bloga bo dzięki temu każdego dnia mam okazję obserwować dzieci, rodziców i ich wzajemne interakcje – wiecie jak jest – zdejmowanie kurtek, butów i zakładanie papci trochę trwa więc się człowiek w szatni nasłucha.

Pamiętam, że jedną z rzeczy, które mnie najbardziej zaskoczyły w pierwszych dnia września były pytania zadawane przez rodziców chwilę po odebraniu dziecka. Żeby było jasne – nie robiłam żadnych statystyk – ale w moim, co jasne, subiektywnym odczuciu prym wiodło:

Byłeś grzeczny/a?

Poganiane przez:

A zjadłeś/aś ładnie obiadek?

Zwróciło to moją uwagę bo ja na powitanie serwuję młodej zupełnie odmienny zestaw pytań. Niemniej, jak wiecie, nie mam w zwyczaju komentować ani tym bardziej oceniać tego jak zachowują się inni rodzice, bo to inni rodzice i inne dzieci i nic mi do ich relacji/rozmów, dlatego przeszłam nad swoim zdziwieniem do porządku dziennego i tyle.

Jednak nie dalej jak kilka dni temu natknęłam się w sieci na wpis kobiety, która w dzieciństwie padłą ofiarą molestowania seksualnego. Oprawcą Tonyi, bo tak ma na imię kobieta, był jej daleki krewny. Kiedy matka odbierała Tonyę z jego domu – witała dziewczynkę z pozoru niewinnym „czy byłaś grzeczna?”.

Tonya wspomina, że zadawanie tego pytania od razu, jeszcze w obecności jej oprawcy, utwierdzało ją tylko w przekonaniu, że niezależnie od okoliczności powinna być grzeczna i robić to co nakaże jej osoba aktualnie sprawująca nad nią opiekę.

Teraz Tonya sama jest matką. Kiedy odbierała swojego syna z imprezy u kolegi zdała sobie sprawę jak wielu rodziców popełnia błąd jej matki. Uderzona tą myślą Tonya opublikowała w sieci (tu) wpis o wymownym tytule: „jak dobrzy rodzice nie zauważają, że dziecko padło ofiarą wykorzystania seksualnego i 5 pytań, które mogą to zmienić”. Kobieta apeluje w nim by rodzice odbierając dziecko spod czyjejś opieki nie pytali czy było grzeczne.

Pytając czy było grzeczne wywieramy bowiem presję, podświadomie oczekując odpowiedzi twierdzącej – dzieci mają tego pełną świadomość.

Pytając czy było grzeczne w obecności osób pod opieką, których dziecko przebywało utwierdzamy malucha w przekonaniu, że najważniejsze dla nas jest to by pod naszą nieobecność był w pełni posłuszny i podległy osobom z którym przebywał.

Pytając czy było grzeczne i uzyskując wymuszone „tak” usypiamy swoją czujność, tłumacząc sobie, że skoro było grzeczne to przecież nic złego nie mogło się dziać.

Tonya proponuje zatem by w zamian zadawać bardziej szczegółowe pytania. Po wspomnianej imprezie u kolegi spytała syna o to jak spędził ten czas i co mu się na imprezie podobało najbardziej, a co najmniej. Spytała też czy działo się coś szczególnego o czym chciałby jej powiedzieć, ale przede wszystkim zapytała czy czuł się bezpiecznie.

Co oczywiste ta historia nie ma prostego przełożenia na grunt przedszkolny, ale mimo to może warto spojrzeć na „czy byłaś grzeczna” z perspektywy dziecka i rozważyć porzucenie nawyku zadawania tego pytania zaraz po przekroczeniu progu? Ba! Można pójść dalej i zamiast rzucać na pożegnanie „bądź grzeczny” po prostu życzyć dziecku miłego dnia.

Tym bardziej, że co jak co, ale jednego możemy być pewni – jeśli dziecko było niegrzeczne (cokolwiek to znaczy) to dowiemy się o tym zaraz po przyjściu do przedszkola – kadra pedagogiczna nie zwykła bowiem trzymać takich rzeczy w tajemnicy przed rodzicami.

Mama Pierworodnej (5) i Drugorodnego (3), aktualnie działa głównie w charakterze inkubatora dla kolejnego małego pachruścia. Żona Wirgiliusza. Uwielbia podejmować decyzje w oparciu o to co prawi nauka, bo z rad ciotek dobra-rada trudno wyciągnąć zwykle spójny wniosek. Czekoladoholiczka, która jak na matkę małych dzieci przystało nie ma absolutnie żadnego hobby. Poza spaniem rzecz jasna.

22 komentarze

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    igmu

    Ooo tak, identyczne pytania padają u nas w przedszkolu. Unikam etykietowania, więc w ogóle pojęcie takie jak “byłaś/bądź grzeczna” nie pada u nas w żadnym kontekście. Żegnając się z córką, mówię, żeby dobrze się bawiła, że ją kocham i wrócę po obiadku. A pytania po przedszkolu? To już zależy od niej samej – jak już odczepi się od mojej szyi i przestanie się tulić jakgdyby mnie widziała mnie półroku ( 😉 ) często sama zaczyna z przejęciem opowiadać co się działo 🙂

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Kinia

    Mnie ogólnie słowo “grzeczny/grzeczna” doprowadza do szału i jak Panie próbują właśnie tak skomentować jakąś postawę mojego przedszkolaka zaczynając oczywiście własnei tak swój wywód, zawsze z piorunującym wzrokiem grzecznie mówię, że to słowo NIC sensownego nie znaczy więc poprosze o konkrety.. ostatnio sie pilnują-pewnei zauważyły moją alergię.. a na przekór wszystkim rodzicom i opiekunkom ( nawet przy niani E. która czasem zajmuje się dziećmi) pytam dzieci cicho,ale Ci inni nasłuchują ewidentnie czy Pani (tu pada imie) była grzeczna i okazuje się,że jak Pani E. nakrzyczała na kota (słusznie akurat) to 2,5 latek nie omieszkał poinformować mnei szeptem..

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Magda

    U nas standardowym pytaniem po odebraniu ze szkoły jest”jak tam było?Co dzisiaj robiliście?”Na odejście raczej życzę mu miłego dnia,ewentualnie gdy jest to wyjście gdzieś do kolegów lub impreza urodzinowa,upominam go aby zachowywał sie jak należy-typu,proszę zachowuj sie synu i miłej zabawy…Po powrocie pytam jak sie bawił.W szkole słyszę,ze mój syn jest grzeczny,dobrze wychowany,ze wie jak sie zachować, za to w domu jest jak huragan,którego nie można zatrzymać i przez to czasami martwię sie,ze narobi problemów sobie i jeszcze komuś.zawsze staram sie uczyć moje dziecko o mówieniu o swoich emocjach oraz doświadczeniach,tych pozytywnych a także tych przykrych.Z reguły wiem wszystko co sie działo ze szczegółami,mam nadzieje,ze zawsze juz tak bedzie.

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Olcia

    Cholera a ja wlasnie pytam czy syn był grzeczny i mowie zeby był grzeczny :/
    Trzeba sie wziąć za siebie… Ech…

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Agata

    Otwarlas mi oczy, Kobieto! dzieki welkie! Zupelnie nie zdawalam sobie sprawy z konsekwencji, jakie moze niesc za sobą takie niewinne pytanie. A jak nauczyc dziecko odpowiedniej reakcji, gdy znajdzie sie w takiej sytuacji? Chcialabym, żeby moja córka wiedziała co robić w chwili zagożenia. Masz jakies pomysly?

    • Odpowiedz Październik 21, 2015

      Agałka

      Sprawdź kampanię “Gadki o gatkach” Fundacji Dzieci Niczyje. Podejmują temat bezpieczeństwa i granic dziecka w bardzo przyjazny sposób. Pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    heket

    Z jednym punktem sie nie zgadzam. Jeszcze nie mam przedszkolaka ale już szukamy żłobka /niani i przy okazji docierają do nas różne historie, a dokładnie o aktach pedofilii właśnie w takich placówkach. Nie to że wszędzie ale niebezpieczeństwo także może się czaic w naszym przedszkolu, żłobku, u niani wiec uważam ze pytanie dziecka co się działo i czuje się bezpiecznie jest jak najbardziej na porządku dziennym. Mysle ze to tez pomaga w utrzymaniu relacji i rozmowy na późniejszym etapie.

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Ania

    My też życzymy naszej starszaczce by bawiła się dobrze, w maluchach jeszcze, czytałam już o tym jak nakłonić dziecko do tzw wylewnosci i opowiadan jak było bo maluchy nie grzeszą słowotokiem i nawet pamięcią zaraz po wyjściu z przedszkola. Zasada jest prostą co ci się najbardziej podobało a co nie często gęstosto według córki ani to ani tamto dzień jak codzień. Czujność uśpiona a tu nagle niechce chodzic do przedszkola i co??? Dopiero w sredniakach i to po 3 MC!!!! Wyciągnęłam że jest chłopiec co córkę bije:( nie jest łatwo!!!!! I tym się zmartwilam Boże czemu dopiero teraz to wyszło a jej taką krzywda się działa!!!???, dziecku trzeba pomagać w opowiadaniach, mówienie o emocjach jest ważne np kto cię rozśmieszył, na kogo byłaś zła dzisiaj, z kim najlepiej ci się bawi a z kim nie, a z kim najlepiej rysuje. Kiedyś rozwalił mnie teks “nikt się że mną nie chce bawić” a ja na to a ty stoisz i czekasz na zaproszenie czy idziesz się zapytać dzieci czy chcą się z tobą bawić? Chwila zastanowienia i stwierdziła że jestem genialna bo nie wiedziała że może się zapytać od tej pory nikomu nie przepuści 🙂 Czasem stosuje chwyt typu “kiedy byłam mała” i opowiadam jej historyjki, działa bo sama chce coś o sobie powiedzieć 🙂

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    MamaP

    Taka sama sytuacja jest w żłobku (niektóre dzieci mówią, inne nie)- tez padają pytanie o grzeczność itd. Myślę, że ta “grzeczność” jest tak powszechna, że zwyczajnie brakuje refleksji. Brakuje jej i mnie czasami nad czym ubolewam ale człowiek-istota omylna. Zastanawiam się jakie pytania zadawalibyście młodszym dzieciakom, żłobkowiczom? Moja córka nie opowiada jeszcze sama od siebie rzecz jasna chociaż czasem na migi pokazuje co robiła albo przypomina Jej się piosenka i próbuje coś tam po swojemu. Pytam ją czy dobrze się bawiła, czy było dobrze. Mówię, że się cieszę, że Ja widzę, że się stęskniłam itd.Niestety od kadry dowiaduje się głównie, że “wszystko w porządku”. Zatem jakie pytania zadawać takiemu maluchowi by się dowiedzieć jak było choć ciu ciut?

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Magda

    Świetny wpis. Jeju… ja zawsze tak pytam! Pierwsze pytanie po odbiorze dziecka z przedszkola “Czy byłeś grzeczny?” drugie “czy zjadłeś obiad?”. Dzięki od jutra zmieniam te pytania inne 🙂

  • Odpowiedz Październik 20, 2015

    Ania Meller

    Warto dzieciom zadawać pytania otwarte – Jak Ci minął dzień? Jak się masz? Zadając takie pytania na pewno więcej dowiemy się od dzieci. „Czy byłeś grzeczny” (?) zamyka rozmowę z dzieckiem. Dziecko może odpowiedzieć albo tak, albo nie. Może być dumne, że było grzeczne, albo źle się czuć, że nie było. Tak, czy inaczej uczy się odpowiadać na nasze potrzeby, a to często łączy się z chowaniem własnych. Szczególnie, że duża część dzieci ma wrodzone predyspozycje, żeby ofiarować siebie na ołtarzu akceptacji rodziców. Dajmy czasem dzieciom być niegrzecznym! Niegrzeczne dzieci mają łatwiej – to tytuł wpisu o moich dzieciach sprzed kilku dni na moim blogu. Zapraszam, ciekawa jestem Waszych doświadczeń.

  • Odpowiedz Październik 21, 2015

    MPFanaberie

    Hmm, nigdy tak na to nie patrzyłam. Co prawda pierwsze pytania jakie zadaję swoim dzieciom po odebraniu z przedszkola czy szkoły to raczej takie na zasadzie co robili, czy były coś ciekawego, czy się czegoś nauczyli, czy bawili się z kolegami, ale bez bicia się przyznaję, że czasem wymsknie mi się to “czy byłeś grzeczny?”. I rzeczywiście, po przeczytaniu twojego postu stwierdzam, że nie jest to najlepsze pytanie.

  • Odpowiedz Październik 21, 2015

    Agnieszka

    Ja ostatnio trochę zglupialam, bo inne mamy na powitanie pytaja dzieci: czy byly grzeczne, czy zjadly obiad a ja pytam-jak sie bawil i pomyslalam ze cos ze mna nie tak, ze nie pytam czy zjadl wszystko. Synek sam mi zaxzyna nawijac, ze sie bawil z tym, tamten byl niegrzeczny, na obiad zjadl nalesnika…. Potem owszem dopytuje co bylo na obiad i co mu smakowalo:) po prostu nie do konca wiem jakie pytania sa odpowiednie. Dziekuje za wpis Agnieszka

  • Odpowiedz Październik 21, 2015

    M_ania

    A ja nigdy nie pytam córki czy zjadła obiadek – bo czy to coś zmieni? Marny to wyraz troski ze strony rodzica moim zdaniem. A rano na pożegnanie życzę jej miłego dnia w przedszkolu – chociaż ostatnio to córa wyprzedza mnie z takimi uprzejmościami – i życzy mi miłego dnia w pracy 🙂

  • Odpowiedz Październik 22, 2015

    jesień | Tosia i Tymek

  • Odpowiedz Październik 23, 2015

    Magda /dwa plus dwa

    Faktycznie coś w tym jest. Ja ostatnio się musiałam nasłuchać od pani, że mój przedszkolak jest “niegrzeczny” i po domowym praniu mózgu 😉 teraz po przedszkolu od razu sam się chwali “A dziś byłem grzeczny”. Od poniedziałku będę go pytała “Jak spędził dzień” i “czy chce mi coś opowiedzieć”. Jak narozrabia to przecież i tak się dowiem. Dziękuję 🙂

  • Odpowiedz Październik 23, 2015

    piwnooka

    O to, czy było grzeczne nigdy nie pytałam, ale o zjedzenie obiadu to mi się notorycznie zdarzało. Na szczęscie przeszło mi i dziś raz na jakiś czas zapytam, co było na obiad. A wracając do zachowania w przedszkolu, lubię raz po raz zapytać opiekunek, jak się Antek zachowuje wśród rówieśników, choć staram się je złapać, kiedy nie ma go w pobliżu. Nigdy nie zapomnę, jak raz jedna z nich, siedząc z dziećmi, krzyknęła do mnie przez całą salę: Dzisiaj był fajny! Po części rozumiem co mogła mieć na myśli, ale dzieciaki mogą takie oceny odebrać zupełnie inaczej. Spontanicznie zareagowałam wtedy pytaniem: “A w inne dni nie jest fajny?”. Wrrrrr….

  • Odpowiedz Październik 25, 2015

    Malwa

    Dobre, naprawdę dobre. Człowiek się nie zastanawia na co dzień w tym biegu, jakiż tam wydźwięk ma pytanie “Czy byłeś grzeczny/a”. A czasem tak się palnie jeszcze przy widowni, typu nauczyciel bądź mamusia kolegi.

    Był kiedyś fajny artykuł na “nasze dzieci” jakie pytania zadawać, i propozycje były typu: kto cię dziś najbardziej rozśmieszył, kto powiedział coś zabawnego, z czego się najbardziej śmiałeś, co cię zasmuciło i w ten deseń. Kiedyś zaserwowaliśmy młodemu całą tą listę (tak z obawy by nie przeoczyć żadnego pytania hehe i dowiedzieć się więcej), po piątym pytaniu przestał odpowiadać 😛

  • Odpowiedz Październik 27, 2015

    Marcin

    No musze zmienic przyzwyczajenia widze co do swojego dziecka. Nawet nie zdawałem sobie sprawy ze taie pytania mogą byc kłopotliwe. POzdrawiam

  • Odpowiedz Marzec 3, 2016

    Kasia

    Ja sie przewaznie pytam: co ciekawego w przedszkolu lub w co sie bawiliscie z kolegami?
    🙂

  • Odpowiedz Sierpień 30, 2016

    Kasia

    Moja Mamusia zawsze, gdy się rozstaliśmy, mówiła: “Baw się dobrze, córeczko”. I ja w naturalny sposób żegnałam tak samo moje dzieci. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki nie zorientowałam się, że mój mąż (najczęściej, gdy dzieci zostawały z dziadkami), mówi “Bądźcie grzeczni”, powodowany troską raczej o opiekunów, którzy robili nam przysługę. Myślę, że tego typu zachowania często przejmujemy od własnych rodziców, ich stylu wychowawczego.

  • […] niż dobrze się czuło w nowej grupie. Zresztą ten temat podjęła już Alicja z Mataja w TYM […]

Leave a Reply