Kiedy niemowlęta przesypiają noc – nowe badania.

Sen. Marzenie wielu rodziców. I choć jestem całym sercem za tym by pokazywać rodzicom w jaki sposób mogą nieco „polepszyć” czy tam usprawnić zasypianie i sprawić by nocne pobudki były jak najkrótsze, a ponowne zapadanie w sen jak najszybsze (i o tym jak to zrobić napisałam wam TU), bo już naprawdę kit z dziatwą, ale niewyspany rodzic to niekoniecznie rodzic działający na maksimum swych rodzicielskich możliwości, to jestem też za tym by przede wszystkim informować rodziców o tym czego mogą realnie oczekiwać, a co jest oczekiwaniem gruszek na wierzbie albo bardziej po mojemu – oczekiwaniem, że z buraka i stewii można zrobić ciasto tak samo dobre jak z czekolady i białego kryształu :).

Dlatego zawsze chętnie donoszę wam o co bardziej pocieszających statystykach, które poddają w wątpliwość zeznania ciotek i pociotek, twierdzących, że w ich pokoleniu to dzieci spały od 19 do 8 rano i nigdy, prawda, nie wrzeszczały z powodów mało zrozumiałych dla dorosłych, tylko zawsze były miłe, okazywały wdzięczność za to, że zlecono im posprzątanie pokoju i to tak dużą, że z wdzięczności myły przy okazji wszystkie przypalone gary, a także witryny sklepowe, bo kiedyś to dzieci miały przyciski on/off, a nie to co teraz.

Zresztą to nie tylko pociotki tak twierdzą – ja w jednej z radosnych broszurek, które wręczane są świeżo upieczonym matulom na porodówkach, wyczytałam, że 70% niemowląt w wieku 3 miesięcy przesypia noce – no jest zaiste ciekawa informacja i może nawet taką matkę w połogu pocieszy, że ona się zaraz jednak zacznie wysypiać, ale potem po 3 miesiącach dziwnym trafem okazuje się, że 80% niemowląt należy do grupy 30% które jakoś dalej się w nocy budzą i stres oraz poczucie bycia oszukanym gotowe.

Spieszę więc z informacją, że w Pediatrics opublikowano właśnie nowiuteńkie badanie, w którym, śledzono sen niemalże 400 niemowląt. W badaniu tym przesypianie nocy definiowano jako spanie ciągiem 6 lub 8 godzin bez pobudek (tzn. bez takich budzących rodzica, bo tak to każdy z nas się jednak trochę budzi po nocach – tak pani też i pan tam też). I okazało się, że w wieku 6 miesięcy 38% niemowląt nadal nie spało w nocy 6 godzin ciągiem, zaś 57%, czyli większość nie spało ciągiem 8 godzin.

W wieku 12 miesięcy zaś 28% normalnie rozwijających się niemowląt nadal nie przesypiało w nocy 6 kolejnych godzin pod rząd, zaś 43% roczniaków dalej nie spało przez 8 godzin pod rząd (czyli np. jeśli szło spać o godzinie 20.00 to do godziny 4 miało przynajmniej jedną pobudkę) i w nosie miało pytania zainteresowanych, że jak to tak nie śpi jeszcze przez całą noc.

Co ciekawe badacze zauważyli różnicę między snem dziewczynek a chłopców, bowiem to przedstawicielki płci żeńskiej częściej niż chłopcy spały te kilka godzin ciągiem. Potwierdzałoby to zresztą wcześniejsze doniesienia sugerujące, że chłopcy w niemowlęctwie budzą się częściej niż dziewczynki. Co ciekawe mój prywatny dowód anegdotyczny wpisuje się w te statystyki idealnie, bowiem z całej naszej trójki to Pierworodna miała najlepsze osiągi snu nocnego, zostawiając braci daleko w tyle.

Nie zaobserwowano natomiast żadnych różnic w rozwoju umysłowym ani psychomotorycznych pomiędzy dziećmi przesypiającymi noce, a tymi nieprzesypiającym.

Dobra, dobra wiem co chodzi wam po głowie najmocniej – „a czy sprawdzono jak te dzieci z badania były karmione?!”. Otóż sprawdzono i owszem, te całe naukowce nie są zwykle w ciemię bite. Okazało się, że w każdym punkcie czasowym (6 i 12 miesięcy) niezależnie od tego ile godzin snu brano pod uwagę (6 czy 8) odsetek dzieci karmionych piersią był wyższy w grupie dzieciaków nieprzesypiających noce.

I tak wśród dzieci, które w wieku 6 miesięcy przesypiały ciągiem 6 godzin odsetek tych, które były karmione piersią wynosił 55%, zaś w grupie dzieci nieprzesypiających w tym wieku 6 godzin ciągiem odsetek dzieci karmionych piersią wynosił 80,8% (gdy kryterium przesypiania nocy stanowiło 8 godzin snu ciągiem było to 49,1% vs 76,5%).

Dla dzieci w wieku 12 miesięcy było to odpowiednio 23,8% kontra 56,4% gdy kryterium stanowiło 6 godzin nieprzerwanego snu i 22.1% kontra 47,1% gdy kryterium stanowiło 8 godzin.

Innymi słowy – zawsze w grupie, która nocy nie przesypiała było więcej dzieci, które były karmione piersią, ale jak widzicie na powyższych procentach przejście na mleko modyfikowane nie oznacza z automatu, że dziecko będzie spało całą noc i co, mam nadzieję, oczywiste, nie jest też tak, że dziecko karmione piersią na pewno tej nocy nie prześpi. Badacze podkreślają zatem, że karmienie piersią stanowi korzyść dla mamy i dziecka, a na podstawie powyższych wyników nie można w żadnym wypadku ustalić ciągu przyczynowo-skutkowego w którym karmienie piersią powoduje nieprzesypianie nocy.

Słabym punktem badania było na pewno to, że badacze polegali wyłącznie na zeznaniach matek, nie urządzeniach monitorujących sen, więc żeby dodać pikanterii powyższe statystyki mogą być niedoszacowane, bo wszak mogło być tak, że matki np. działając półprzytomnie we śnie nie odnotowały jednej z pobudek i uznawały, że dziecina spała 8 h ciągiem jak złoto mimo że wcale tak nie było. Badacze podkreślają zatem, że konieczne są dalsze badania z udziałem znacznie większej ilości dzieci i najlepiej w oparciu o bardziej obiektywne pomiary długości snu, niemniej ich wstępne analizy dają mocne podwaliny do tego by podważyć obowiązujący dotychczas złoty standard niemowlęcego snu, z którego wynika, że dziecię powinno swobodnie przesypiać noce już jako roczne czy nawet półroczne dziecko. Nie wiem tylko czy właśnie was pocieszyłam czy odarłam z resztek nadziei na lepsze jutro 😉

ps. człowieki – kod rabatowy na -25% na LEGO w drogeriach sieci Rossmann już działa – do pobrania TU

Pennestri i wsp., 2018. Uninterrupted Infant Sleep, Development, and Maternal Mood

Mama Pierworodnej (6), Drugorodnego (4) i Wikinga co noworodem na razie jest. Żona Wirgiliusza. Uwielbia podejmować decyzje w oparciu o to co prawi nauka, bo z rad ciotek dobra-rada trudno wyciągnąć zwykle spójny wniosek. Czekoladoholiczka, która jak na matkę małych dzieci przystało nie ma absolutnie żadnego hobby. Poza spaniem rzecz jasna.

28 komentarzy

  • Odpowiedz Listopad 19, 2018

    Dorota

    Zawsze miło się czyta że inni rodzice też nie śpią. Moja córeczka 10 msc zafundowała mi maraton nocnego wstawania, prawie miesiąc przespałam na fotelu z dzieckiem na piersi. Nagle hops, zaczęła chodzić, mówić mama i dada, klaskać i momentalnie ilość pobudek nocnych spadła do 2. Dużo się musiało w tej główce dziać. Wybaczyłam ten maraton aczkolwiek i tak zamierzam spalić rytualnie fotel do karmienia jak już przestanie być potrzebny.

    • Odpowiedz Listopad 21, 2018

      Ana

      Moja córka od ukończenia 2msc do 5 spała całe noce tzn od 22 do 7 rano z zegarkiem dosłownie. A po 5 Msc do teraz czyli 9,5 budzi się bardzo często. Biorę ja do łóżka i już do rana śpimy razem z cycusiem. Inaczej chyba bym zwariowala. Ciekawe ile to potrwa. 😉Pozdrawiam wszystkie mamusie

      • Odpowiedz Listopad 28, 2018

        Paula

        Mam identycznie! Skończyła 5 miesięcy i koniec spania! Mało tego go 5 miesięcy zasypiała sama w łóżeczku! A teraz w zasadzie śpi z moją piersią w buzi. Ma 10 miesięcy.

  • Odpowiedz Listopad 19, 2018

    Kinga

    Ja się od dłużeszego czasu zastanawiam czy to jest normalne, że moja córka 16msc. odkąd skończyła 5 miesięcy budzi się w nocy co 2 godziny! Czasem prześpi 3-4h ciągiem ale rzadko. Karmiona piersią. Jestem na wycieńczeniu i nie wiem kiedy to się zmieni.

    • Odpowiedz Listopad 19, 2018

      Pati

      Nie pociesze, moja ma ponad 2.5 roku i taka sytuacja trwa u nas wciąż. Dodatkowo w marcu dojdzie noworodek… 🙂 Córka wciąż na piersi

    • Odpowiedz Listopad 22, 2018

      Kasia

      Ja pocieszę: moja córka od 4. miesiąca życia budziła się co godzinę-półtorej, w 3. (z przerwami) i 4. roku życia ciągiem przesypia nawet 11 godzin.

  • Odpowiedz Listopad 19, 2018

    Anna

    Moje dziecko karmione piersia nie przespalo ani jednej nocy budzi sie co dwie trzy godziny( 10 miesieczne) . spac chodz o 22 . Zaakceptowalam rytm snu mojego dziecka , i jakos daje rade , ale jak slysze ze innych dzieci zasypiaja oo 20 i śpią do rana, albo tylko raz sie budzą to czuje sie niezaradna matką.

  • Odpowiedz Listopad 19, 2018

    Anna

    Moje dziecko karmione piersia nie przespalo ani jednej nocy budzi sie co dwie trzy godziny( 10 miesieczne) . spac chodz o 22 . Zaakceptowalam rytm snu mojego dziecka , i jakos daje rade. Dziecko budzi sie radosne i wypoczete , ja w sumie też 😊 jak mowie innym jak wygladaja nasze noce to mi nikt nie wierzy bo nie widac po mnie zebym tak czesto wstawala , i tak mysle sobie ze natura sama wszystko reguluje i wie ile matka jest w stanie znieść. Gorzej będzie jak wrócę do pracy😁

  • Odpowiedz Listopad 19, 2018

    Ewelina

    Mój syn ma 3,5 miesiąca i od około tygodnia śpi id 21-22 do 5-6 rano, aż sama jestem w szoku bo nie spodziewałam się tego. Oby tylko mu się to nie zmieniło 😃

    • Odpowiedz Listopad 24, 2018

      Magda

      Moi 2 chłopcy mając ok 2-3 miesiące też tak spali. Po skończeniu ok pół roku się pozmieniało. Starszy po roczku wrócił do takiego rytmu a przed drugimi urodzinami zaczął spać naprawdę cała noc. Mniej więcej 20:30-7:30 /8. Strasznie mnie deprymowalo, że nagle mu się wszystko pozmieniało i dopiero wtedy poznałam coraz to zmęczenie ;).
      Młodszy ma obecnie 8 miesięcy i budzi się w nocy ze 2-3 razy. I wcześniej zaczynał dzień ok 9-10 a obecnie ok 8 jest koniec spania

  • Odpowiedz Listopad 20, 2018

    Natalia

    Moja córka karmiona piersią od 6 tygodnia do 6 miesiąca przesypiała całe noce bez pobudki w swoim łóźeczku (z nielicznymi wyjàtkami np 1-3 x w miesiącu budziła się raz na kp i dosypiała noc z nami w łóżku).
    Od 6 miesiąca sen zaczął się pogarszać i standardem stały się 2-4 pobódki w nocy plus spanie z nami w łóżku.
    Od 10 miesiąca było jeszcze gorzej i trwa to do teraz a córka ma już prawie 14 miesięcy. Nocnych pobódek jest sporo, a ja ze zmęczenia często się mylę w rachunkach więc tylko szacuje że standardem jest ok 6 pobódek , choć rzadko się zdarzają dni że jest ich tylko 3 i wtedy się mega ciesze że miałam choć jedną nieprzerwaną faze snu głębokiego. Choć generalnie jestem wykończona i chodzę jak zombie a partner niczego nieświadomy przesypia obok całe noce i w weekend jeszcze marudzi że chciałby sobie pospać do 10.00 🙄

  • Odpowiedz Listopad 20, 2018

    nieperfekcyjnie.pl

    No cóż, moje “niemowlę” przespało pierwszą noc w wieku nieco ponad 2 lat i 3 miesięcy. 😉 Dopiero kiedy odstawiłam go od piersi, udało mu się przespać noc, ale nawet nie brałam pod uwagę wcześniejszego odstawienia – pomimo tego, że syn nie budził się po 2-3 razy, ale po kilkanaście razy każdej nocy. Jeśli było 7-8 pobudek to była to dobra noc. Teraz będę miała córę i mam nadzieję, że będzie spała lepiej niż brat, ale i tak będę karmić minimum 2 lata – czy będzie lepiej spać, czy nie. 🙂

  • Odpowiedz Listopad 20, 2018

    Lidia

    hm…. jeśli uznać przespaną noc za 6 godzin snu ciągiem, to nam się takie dni zdarzają często (syn ma 6 mcy). tylko że dzieć zasypia o 17-18. Czyli wybudza się w okolicach 23.00, akurat niedługo po tym jak matka poszła spać 🙂 a potem to już pobudki co 2-3 godziny. Jakoś tak nie dociera, że 4-5 to jeszcze noc…

    • Odpowiedz Listopad 28, 2018

      Sabina

      Moj synek tez zasypia o 17-18 I niema zmiluj zeby go polozyc pozniej.najmocniejszy sen ma do polnocy a potem co dwie godzinki.Najczesciej wtedy chce podgonic z pracami domowymi, a jak klade sie spac to Stas ma juz mocny sen za soba…

  • Odpowiedz Listopad 21, 2018

    Bacha (Grzegorz Bączek)

    Mój prywatny dowód anegdotyczny wpisuje się idealnie w statystyki, według których, po odstawieniu od piersi, zaczynają przesypiac noce…

  • Odpowiedz Listopad 21, 2018

    Nat

    Syn karmiony od 5 msc mlekime modyfikowanym przestał robisz pobudki w nocy co 3 godziny około 2 roku. Potem była jedna w nocy. Przed 3 urodzinami już spal cała noc. Aż strach jak będzie z drugim.

  • Odpowiedz Listopad 21, 2018

    Mamciś

    Mój pierworodny na mm w wieku 3 może 4 miesięcy przesypiał już cała noc.(Było to cudowne)A mała pijaweczka ma 6 miesięcy i jak jej pseudonim artystyczny brzmi jest na cycu i co są noce które śpi snem nieprzerwanym 6h a są i noce gdzie nawet podusia nie zdąży się dobrze nagrzać . Jak a znam j 3-4 łatki które budzą się 2 nawet 3 razy w nocy….przykre ale i prawdziwe.

  • Odpowiedz Listopad 22, 2018

    Agata

    Czytałam i uśmiechałam się pod nosem-mój syn z tych od urodzenia mniej śpiących. Ile ja się nasłuchałam, że jak będzie miał pół roku, potem że jak rok to na pewno noc prześpi, bo inne dzieci tak sypiają. A mój syn na mm i sen miał w nosie i tak. Zasypiał o 22, 2-3 pobudki to była dobra noc. W końcu najlepiej zrobiło nam zignorowanie tych wszystkich “mądrości” kiedy i co powinien. Dziś mały ma 2 lata, zasypia ok. 20, ale w nocy ma minimum 1 pobudkę-i to taką, że 1-2 godz. nie śpi, gada, wierci się… Potem wstaje o 6 wyspany. Kiedy mu to minie nie mam pojęcia, widać taki typ. Póki co cieszy mnie każda noc, gdy przebudzi się, zażąda przytulenia i zaśnie od razu-tak, czasem się udaje:)!

  • Odpowiedz Listopad 22, 2018

    Magda

    Mój synek dzisiaj kończy 3 miesiące i jak dotąd pięknie śpi, idzie spać o 22 i wstaje 5-6, wcześniej po urodzeniu budził się tylko na mleczko i dalej spać, jest jednym ze spioszkow 💁

  • Odpowiedz Listopad 22, 2018

    Basia 55

    Mam dwie córeczki obie wcześniaki starsza obecnie 2 latka urodzona w 32 tyg cia przesypia noce od 2 miesiąca życia, druga z 29 tyg obecnie 5 miesięcy również przesypia noce 😍😍😍
    Starsza karmiona butelką odciągniętym mlekiem, młodsza na piersi
    Wiem, że jestem szczęściarą 😍
    Pozdrawiam wszystkie mamy 😘

  • Odpowiedz Listopad 25, 2018

    Monika

    Obecnie moja córka ma 8 tygodni od kilku dni przesypia w nocy 6/8 godzin dodam że karmione piersia. Przeczytałam artykuł, komentarze i tak się zastanawiam czy tak maleńkie dziecko może przespac tyle godzin bez karmienia czy w ten sposób nie dojdzie do odwodnienia? Co robić wybudzac na karmienie?

  • Odpowiedz Listopad 25, 2018

    Iza

    Moja córka też nie chciała przesypiać nocy od 4 miesiąca. Kiedy miała 8 byliśmy już na granicy wytrzymałości, bo budziła się co 1,5-2 godziny i chciała do cyca. W końcu powiedziałam dość, koniec nocnego karmienia. Upewniłam się tylko, że w tym wieku już na pewno nie potrzebuje karmienia w nocy. Przed spaniem kolacja – kaszka, ostatnie karmienie przed samym spaniem ok. 20:00 kolejne przed wstaniem na dobre, ok. 6:00. Za dnia niech pije ile chce. Pierwsza i druga noc trochę ciężka, głównie Mąż wstawał, usypiał, dawał do picia wodę z butelki. Mąż, żeby nie kojarzyła, że zaraz dostanie mleko, gdy mnie zobaczy. Trzeciego dnia spokój. Nie obudziła się ani razu. Teraz zdarzają się pobudki, podczas ząbkowania, czy gdy ma katar lub coś innego doskwiera, ale są to jedna, w porywach do dwóch, z czego jedna przed północą, a nie 5-6 w ciągu nocy. U nas coś takiego poskutkowało może któreś mamie pomoże 😉

    • Odpowiedz Listopad 29, 2018

      Naat

      U nas było podobnie. Syn spal z nami niemal od urodzenia i było super do ok. 6-7 m-ca, kiedy to zaczął wymagać spania z piersią w buzi. Zrobilo się bardzo ciężko, bo my oboje w pracy i żadne się nie mogło wyspać. w końcu znalazłam blog i ebook “Prescious little sleep” Alexis Dubief i zastosowałam kilka jej rad. Zaczęło się polepszac, ale przelom nastąpił dopiero gdy zdecydowalismy się na metodę “kładę, wychodzę i nie reaguje na ewentualny płacz” (oczywiście wiedząc, że dziecku nic się naprawdę nie dzieje, po karmieniu, przytulaniu itd). Syn płakał pierwszej oczy kilkanaście minut. Drugiej nocy już tylko 5 min. Trzeciej 2 minuty (zawsze patrzyłam na zegarek). Następne noce w ogóle. To było w ok. 8-9 miesiąca i od tamtej pory nie ma problemów z zasypianiem sam (nie licząc szczególnych okresów gdy jest chory).
      (Dla uzupełnienia kontekstu dodam, ze był na piersi przez 1,5 roku)
      Myślę, że podejście “ja się poświęcę, mogę się nie wysyłać” nie jest dobre. Po pierwsze z powodu o którym Alicja pisze – rodzić powinien być wypoczęty. Po drugie – i o tym piszę Alexis – bo umiejętność samodzielnego zasypiania (i ogólnej higieny snu) jestmś czego powinniśmy nauczyć nasze dzieci.

  • Odpowiedz Listopad 25, 2018

    Kala

    Moja córeczka od 3 do 10 mc spała ciągiem 7-8 godzin z kilkoma wyjątkami…. Karmiłam piersią a pokarmu miałam bardzo dużo….po 10 mc zaczęła sie budzić coraz częściej a w 16 mc nie dawała mu już spać – a wróciłam do pracy i ledwo żyłam… Generalnie pierś traktowała jak smoczek i niemiłosiernie wydziwiała chcąc np pić na siedząco więc i ja nie mogłam leżeć… no dramat… i w końcu odstawiłam ją od piersi…. po tygodniu wszystko się zmieniło…na lepsze! Trochę się nasłuchałam że to egoizm i lenistwo moje bo pokarm drogocenny miałam i nie dawałam ale z perspektywy czasu wiem że dobrze zrobiłam….

  • Odpowiedz Listopad 26, 2018

    Alicja

    To należę do grupy z fartem bo moi synowie obaj faktycznie przesypiali całe noce od 22 do 6 rano po 3 miesiącu. Obaj na mm po 3 mcu. Teraz córka w drodze. Zobaczymy jak to będzie. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Listopad 28, 2018

    wisznu

    “wyczytałam, że 70% niemowląt w wieku 3 miesięcy przesypia noce – no jest zaiste ciekawa informacja i może nawet taką matkę w połogu pocieszy, że ona się zaraz jednak zacznie wysypiać, ale potem po 3 miesiącach dziwnym trafem okazuje się, że 80% niemowląt należy do grupy 30% które jakoś dalej się w nocy budzą i stres oraz poczucie bycia oszukanym gotowe.”

    Moje dowody anegdotyczne sa potwierdzeniem powyższych obserwacji, czyli należą do tych 70 i 80%.
    Pierwsze 3 miesiące przesypiały cięgiem, a potem zaczęły dzielić sobie noc na porcje. I to bez znaczenia, czym karmione – pierwsze dziecko na modyfiku, a drugie na cycu.

    Ale powiem więcej – pierwsze miesiące grzecznie spały we własnym łóżku, a potem im się coś odwidziało i od tych 3 miesięcy – tylko i wyłącznie na rodzicu (np, dobra – drugie jeszcze w samochodzie).

  • Odpowiedz Listopad 29, 2018

    Naat

    U nas było podobnie. Syn spal z nami niemal od urodzenia i było super do ok. 6-7 m-ca, kiedy to zaczął wymagać spania z piersią w buzi. Zrobilo się bardzo ciężko, bo my oboje w pracy i żadne się nie mogło wyspać. w końcu znalazłam blog i ebook “Prescious little sleep” Alexis Dubief i zastosowałam kilka jej rad. Zaczęło się polepszac, ale przelom nastąpił dopiero gdy zdecydowalismy się na metodę “kładę, wychodzę i nie reaguje na ewentualny płacz” (oczywiście wiedząc, że dziecku nic się naprawdę nie dzieje, po karmieniu, przytulaniu itd). Syn płakał pierwszej oczy kilkanaście minut. Drugiej nocy już tylko 5 min. Trzeciej 2 minuty (zawsze patrzyłam na zegarek). Następne noce w ogóle. To było w ok. 8-9 miesiąca i od tamtej pory nie ma problemów z zasypianiem sam (nie licząc szczególnych okresów gdy jest chory).
    (Dla uzupełnienia kontekstu dodam, ze był na piersi przez 1,5 roku)
    Myślę, że podejście “ja się poświęcę, mogę się nie wysyłać” nie jest dobre. Po pierwsze z powodu o którym Alicja pisze – rodzić powinien być wypoczęty. Po drugie – i o tym piszę Alexis – bo umiejętność samodzielnego zasypiania (i ogólnej higieny snu) jestmś czego powinniśmy nauczyć nasze dzieci.

  • Odpowiedz Listopad 29, 2018

    Naat

    Czy komentarze są zatwierdzane? Wpisałam właśnie jeden długi i się nie pojawił na stronie…

Leave a Reply