Kalendarz rozwoju, czyli „siatki centylowe” siedzenia, stania, raczkowania i chodzenia (samodzielnie i z pomocą)

Jednym ze źródeł moich stresów i frustracji przy pierwszym dziecku były teksty na portalach rodzicielskich, które to stanowiły zestawienie tego „co potrafi dziecko w ósmym, dziewiątym, dziesiątym i każdym innym miesiącu życia”. Jako bowiem przykładna matka wpisywałam te hasła w gugla, a potem czytałam „twój maluszek siedzi już samodzielnie” albo „twój maluszek już świetnie raczkuje” – a ja patrzę na moje dziecko, a ono leży na podłodze jak rozjechana żaba i w sumie tyle. Niestety żaden z tekstów nie wspominał, że „twój maluszek świetnie leży” albo „twój maluszek jest jak żaba” więc ja dawaj w tryb #panika i wpisuję w gugla „dziewięć miesięcy, nie raczkuje” (w domyśle pytając czy to śmiertelne oczywiście).

Gugiel zwykle wywalał kilka stron wyników z różnych for internetowych, na których matki pisały „spoko loko moje też nie raczkowało, zaczęło jak miało x, wszystko z nim w porządku”. Na 100 takich wypowiedzi znajdowała się zwykle jedna typu „moje też w tym wieku nie raczkowało i potem okazało się, że cierpi na żabiozę podłogową, więc bądźcie czujni” i zgadnijcie, która z tych 100 wypowiedzi zamieszkiwała na zawsze w mojej głowie? Tak jest! Z miejsca wpisywałam w gugla „żabioza podłogowa” i jak w mordę strzelił wszystkie symptomy pasowały do mojego dziecka.

Zaczynałam więc szukać specjalisty od schorzenia w naszej okolicy, ale zanim znalazłam zwykle moje dziecko zaczynało siadać, raczkować czy tam chodzić więc zapominałam o sprawie i szybko znajdowałam sobie nową neurozę związaną z rozwojem mojego dziecka – gdy bowiem po upływie miesiąca czy dwóch czytałam kolejny tekst o tym co ono powinno umieć, to znów mi się nic nie zgadzało. Szczęśliwie przy drugim dziecku nie miałam już czasu na zastanawianie się ile on w zasadzie ma miesięcy i co powinien umieć, a przy trzecim odkryłam, że jest coś co nazwać można „siatki centylowe rozwoju motorycznego”, które jakiś czas temu stworzyło moje ukochane WHO.

I powiem wam, że te siatki są spoko ze względu na to, że pokazują konkretne trendy, natomiast ci od kalendarzy rozwoju zwykle uznają, że jak połowa dzieci w dany wieku robi już coś tam coś, to można już pisać „że twój maluszek robi już coś tam coś”. Tymczasem dla mnie to trochę tak jakby napisać, że dzieci są już nakarmione mimo że dopiero jedna z dwóch grup przedszkolnych zjadła już obiad, czyli bezsensu.

Dlatego specjalnie dla neurotycznych matek (i ojców też – no niech wam będzie) zebrałam poniżej te dane, częstujcie się i bawcie dobrze. Mam nadzieję, że rozumiecie przy tym jak czytać centyle. 25 centyl oznacza bowiem, że 25% dzieci w tym wieku już posiadło daną umiejętność np. chodzenie, siedzenie czy raczkowanie. Oznacza to też przy okazji, że znakomita większość bo 75% dzieci w tym wieku jeszcze tego nie potrafi. Z kolei jeśli popatrzymy na taki 99 centyl to oznacza to, że u 99% dzieci z danej populacji oceniany parametr (w tym wypadku wiek) ma niższą wartość, czyli mniej wydumanie, że 99% dzieci w tym wieku już chodzi (niezależnie od tego czy zaczęło chodzić 5 miesięcy temu czy dopiero teraz), a tylko 1% jeszcze nie potrafi. Zrozumiałe?

No to łapcie tabeleczki, tabelunie, które skonstruowano w oparciu o obserwację dzieci z Ghany, Indii, Norwegii, Omanu i USA w wieku od począwszy 4 miesiąca a na 24 miesiącu skończywszy. Pamiętajcie przy tym, że w każdym przypadku indywidualną ocenę rozwoju dziecka i to czy budzi ona jakieś wątpliwości należy zostawić odpowiedniemu specjaliście – on bowiem widzi więcej niż tylko wiek i posiadaną umiejętność i może wychwycić sygnały, które zwiastują, że coś jest nie tak (albo wręcz przeciwnie że wszystko jest ok mimo że dziecko jeszcze czegoś nie robi) więc to co tu macie to tylko informacja ogólna. Oni w oryginalnej publikacji, na którą namiary macie na końcu określali 1, 3, 5, 10, 25, 50, 75, 90, 95, 97 i 99 centyl – ja tutaj to trochę skróciłam, bom leniwa. Każdy centyl opisywał też zakres odchylenia od-do zarówno w dniach, jak i miesiącach – niemniej znowu ja sobie to nieco skróciłam i nie podałam ich – jest podany jedynie absolutnie absolutny koniec zakresu przy 99 centylu. Ale jak ktoś jest zainteresowany tym jak było w poszczególnych to może zajrzeć do oryginalnej publikacji do czego radośnie zachęcam. W tabelach podano wiek osiągania danego kroku w rozwoju motorycznym w dniach i miesiącach. Jak ktoś sobie życzy policzyć ile dni liczy sobie jego latorośl lub ile liczyła gdy udało jej się zrobić kolejny krok milowy w rozwoju tu tu chociażby jest taki kalkulator ilości dni, które minęły od-do (klik). No dobra. Już nie ględzę, teraz mówią do was liczby.  (ps. jak oglądacie na urządzeniu mobilnym i nie pokazuje się wam ostatnia kolumna tabeli z miesiącami to musicie obrócić komóreczkę w pozycję poziomą, bo moja głupia strona nie chce pokazać całości w wersji pionowej, sorry!)

Siedzenie bez wsparcia czyli samodzielne

Centyl

Dni

Miesiące

3

125

4,1

10

140

4,6

25

158

5,2

50

179

5,9

75

204

6,7

90

229

7,5

97

256

8,4

99

279 (286)

9,2 (9,4)


Stanie z podparciem czy tam pomocą

Centyl

Dni

Miesiące

3

160

5,2

10

178

5,9

25

200

6,6

50

226

7,4

75

256

8,4

90

287

9,4

97

320

10,5

99

348 (356)

11,4 (11,7)


Raczkowanie

Centyl

Dni

Miesiące

3

177

5,8

10

202

6,6

25

226

7,4

50

254

8,3

75

284

9,3

90

319

10,5

97

364

12,0

99

409 (422)

13,5 (13,9)


Chodzenie z asystą (pomocą)

Centyl

Dni

Miesiące

3

200

6,6

10

225

7,4

25

249

8,2

50

275

9,0

75

304

10,0

90

336

11,0

97

378

12,4

99

418 (429)

13,7 (14,1)

 


Samodzielne stanie

Centyl

Dni

Miesiące

3

235

7,7

10

266

8,8

25

296

9,7

50

330

10,8

75

367

12,0

90

408

13,4

97

461

14,4

99

514 (529)

16,9 (17.4)


Samodzielne chodzenie

Centyl

Dni

Miesiące

3

274

9,0

10

304

10,0

25

333

11,0

50

365

12,0

75

400

13,1

90

438

14,4

97

487

16,0

99

534 (547)

17,6 (18.0)

No dobra to teraz podsumujmy sobie teraz te tabele, bo choć ja tu 1 centyla nie umieszczałam, to oni w swych danych i owszem i tak:

Dla siedzenia bez podparcia – 1 centyl to 3,8 miesiąca, zaś 99 to 9,1.

Dla stania z podparciem – to odpowiednio 4,8 i 11,4 miesiąca

Dla raczkowania – 5,2 i 13,5 miesiąca

Dla chodzenia ze wsparciem 5,9 i 13,7 miesiąca

Dla samodzielnego stania 6,9 i 16,9 miesiąca

Da samodzielnego chodzenia 8,2 i 17,6.

Innymi słowy najwęższy zakres obserwowano przy siedzeniu bez podparcia i wynosił on 5,4 miesiąca, zaś najszerszy przy samodzielnym chodzeniu (9,4 miesiąca) i staniu (10 miesięcy). Toż to nawet w tym najwęższym zakresie ogromna różnica i szmat czasu zwłaszcza jak się pomyśli, że to generalnie dotyczy ludzi, którzy mają ledwie kilka-kilkanaście miesięcy. Nic zatem dziwnego, że matki wpadają neurozę gdy znają kogoś kto zaczął chodzić w okolicach np. 10 centyla, a ich własne dziecko osiągnęło ten etap w okolicy 90.

Co ciekawe autorzy zaobserwowali też pewne wzory rozwoju tj. tego co następowało po czym i tak:

  • 41,7% badanych dzieciaków osiągało kolejne etapy rozwoju w następującej sekwencji: siedzenie bez podparcia → raczkowanie → stanie z podparciem → chodzenie z pomocą → samodzielne stanie → samodzielne chodzenie
  • 36,1% (a także cała moja trójka) szło wedle sekwencji: siedzenie bez podparcia → stanie z podparciem → raczkowanie → chodzenie z pomocą → samodzielne stanie → samodzielne chodzenie
  • 8,5% wybrało schemat: siedzenie bez podparcia → stanie z podparciem → chodzenie z pomocą → raczkowanie → samodzielne stanie → samodzielne chodzenie

9,4% wybrało jeszcze inne schematy. Zaś 4,3% w ogóle nie raczkowało.

No to jak tam – kto uspokojony, kto panikuje? 🙂

WHO Motor Development Study: Windows of achievement for sixgross motor development milestones

Autorka książki Pierwsze lata życia matki i współautorka Wspieralnika rodzicielskiego. Od niemal dekady przybliża rodzicom badania związane z tematami okołorodzicielskimi - nie po to by im doradzić, ale po to by ich ukoić. Czekoladoholiczka, która nie ma absolutnie żadnego hobby. Poza spaniem rzecz jasna. Pomysłodawczyni nurtu zabaw Montesorry, a także rodzicielstwa opartego na lenistwie. Prywatnie mama trójki dzieci.

11 komentarzy

  • Odpowiedz 3 lipca, 2019

    Monika

    Super zestawienie i przedstawienie danych. Ja przyznaję się, że panikowałam czytając o tym, co dziecko potrafi po każdym skoku rozwojowym. Zauważałam zmiany w rozwoju, jednak dziecko nabywało połowę umiejętności z tej całej listy, które opisywali…

  • Odpowiedz 3 lipca, 2019

    Ola

    Rzeczywiście, przy drugim dziecku nie ma czasu, żeby się stresować czy dziecko siedzi/stoi/chodzi czy wręcz przeciwnie. Dobrze, Alicjo, że tak pięknie to podsumowałaś – przyda się jako oręż dla komentujących i porównujących. Zajrzałam do wpisu, bo czas płynie tak szybko… Mój młodszy syn skończył już dwa miesiące i ani się obejrzę, a zacznie siadać, stać, chodzić. Twój wpis uświadomił mi, że może się to stać szybciej niż przewiduję. Dziękuję bardzo!

  • Odpowiedz 3 lipca, 2019

    mayaxandra

    Kocham Cię, normalnie z całego seducha.
    Popłakałam się ze śmiechu. To, że wybrałam moment na czytanie matai podczas obiadu konferencyjnego….no strategicznie było bardzo biedne… 🙂

  • Odpowiedz 3 lipca, 2019

    Agata

    Dzięki za ten wpis! Druga córka ma już skończone 14 miesięcy i nie chodzi sama. #panika oczywiście ?

  • Odpowiedz 4 lipca, 2019

    Agata

    I wreszcie miliony kobiet mogą spać spokojnie 😉

  • Odpowiedz 4 lipca, 2019

    Aleksandra

    Kawał porządnej roboty! Dzięki, jak zawsze ♥️

  • Odpowiedz 5 lipca, 2019

    Ewa

    Dziękuję Ci za ten wpis. Bo już umieralam ze strachu ? mój syn 14 mscy. Nie raczkuje, nie chodzi samodzielnie. Za to z pomocą zasuwa aż się za nim kurzy. Wszyscy wokoło (łącznie z matkami samodzielnie chodzących i raczkujacych rówieśników mojego syna) pytają :to on jeszcze nie chodzi? Już zaczęłam doszukiwać się niewiadomo czego w swoim dziecku…

  • Odpowiedz 5 lipca, 2019

    Mamsafg

    Bardzo potrzebny wpis. Z moim starszakiem tez tak szalalam i panikowalam. Oczywiscie zupelnie niepotrzebnie. Z corka natomiast z poczatku bylam wyluzowana,podobnie wszyscy na okolo, lacznie z lekarzami(mieszkamy w uk…). Panika zaczela sie (u mnie oczywiscie szybciej) jak w wieku 12 mcy corka nie potrafila usiasc sama, o raczkowaniu czy chodzeniu nie wspominajac. Po kilku badaniach stwierdzono ONM. Fizjoterapeuta pokazal mi 2 cwiczenia i kazal wrocic za 2 mce na kontrole…robimy co mozemy sami, widze minimalne postepy ale jeszcze dluga droga przed nami. Teraz mala ma 14 mcy i zaczyna przesuwac sie na pupie. Jak widac my juz dawno poza siatkami, ale i tak dziekuje za ten wpis, na pewno uspokoi niejedna mame. Pamietam jak tez guglowalam przy pierworodnym i szukalam specjalistow, a nawet kupowalam bilety do polski zeby go tam przebadac. Oczywiscie zanim przyszedl czas wylotu juz zapomnialam o co chodzilo….

  • Odpowiedz 6 lipca, 2019

    Patrycja

    A może po prostu idz z nim do fizjoterapeuty dzieciecego/osteopaty? Nie ma sensu uspokajać się internetowo, najlepiej jak się fachowiec wypowie, bo to już wiek „zaawansowany”.

  • Odpowiedz 8 sierpnia, 2019

    Nyunia

    Niestety nie zostalo wspomniane ze wedlug rehabilitantow i zdrowego rozwoju mozgu i wzmacniania wszystkich grup miesniowych dziecko powinno raczkowac i najpierw raczkowac, potem siadac i siedziec z podparciem, potem wstawac z podparciem i chodzic itd, i tylko ta kolejnosc jest prawidlowa i nie pozostawia negatywnych skutkow w przyszlosci w stawach naszego dziecka.

  • Odpowiedz 17 listopada, 2019

    EW

    A moje trzecie właśnie skończyło 6 miesięcy i wspina się po szczebelkach łóżeczka i stoi …. bać się ?? pozostaje nosić cwaniaka 😉

Leave a Reply