Ta wiedza może uratować życie dziadkom Twojego dziecka. I Tobie.

Napisałyśmy już dużo tekstów, ale takiego jak ten jeszcze nie było. I pewnie już nie będzie bo to wpis bardzo nudny, ale też obrzydliwie ważny dlatego przeczytajcie proszę do końca i wbijcie sobie do głowy jego treść, ok?

Temat jest mi bliski przede wszystkim ze względu na to czym zajmowałam się w mojej pracy doktorskiej. Nie będę wdawać się w szczegóły, ale najogólniej rzecz ujmując grzebałam w szlakach, które prowadzą do śmierci komórek nerwowych w trakcie udaru mózgu. W związku z tym udar na parę lat zawładnął zawodową częścią mojego życia i nie zliczę ile razy pisałam w artykułach i wypowiadałam na konferencjach słowa:

Udary mózgu stanowią drugą co do częstości przyczynę śmierci osób dorosłych w krajach rozwiniętych gospodarczo oraz główny powód trwałej niepełnosprawności osób dorosłych na świecie

Jeżeli na słowa „osób dorosłych” pomyśleliście, że chodzi li tylko o osoby starsze, bo wy przecież jesteście „za młodzi” na udar to weźcie się stuknijcie w łeb. Jasne – ryzyko udaru rośnie wraz z wiekiem, niemniej wbrew pozorom udar dotyka także waszych i naszych równolatków. Co więcej statystyki wskazują, że od początku lat 90-tych sukcesywnie rośnie odsetek ludzi w kwiecie wieku, których udar dorwał w swe szpony. Nie muszę szukać daleko. Niedawno udar przeszło dwóch moich znajomych.

Młodych znajomych.

30-letni ojciec syna i 32-letni ojciec córki.

Na szczęście obaj przeżyli, ale tylko 32-latek wyszedł z tego bez szwanku. 30-latek tyle szczęścia nie miał i niestety boryka się teraz z niepełnosprawnością.

Czemu jednemu się udało, a drugiemu nie do końca? Zapewne był to splot wielu różnych okoliczności, ale podstawowa różnica była taka, że rodzina tego, który jest zdrowy bardzo szybko wyłapała, że to udar (wykonując test FAST o którym poniżej) i migiem zawiozła go do lekarza. Drugi z kolegów niestety nie wiedział, że sygnały które wysyła mu jego ciało sugerują, że potrzebna mu natychmiastowa pomoc lekarska.

A pomoc lekarska może tu naprawdę zdziałać cuda bowiem dysponujemy całkiem skutecznymi strategiami terapeutycznymi udaru, sęk w tym, że trzeba zareagować naprawdę szybko bo okno terapeutyczne jest bardzo wąskie i obejmuje ledwie cztery i pół godziny od momentu wystąpienia pierwszych objawów, a te niestety bywają bagatelizowane lub przeczekiwane.

Równie często objawy te są też po prostu nieznane. Aż 70% osób, które przeszły tzw. mini-udar nie łączyło swoich objawów z udarem i tylko mniej niż połowa (!) poszukiwała pomocy lekarskiej w ciągu kilku godzin od wystąpienia pierwszych objawów. Ponadto większość, bo aż 89% (!!!) kobiet nie zna charakterystycznych i specyficznych właśnie dla kobiet oznak udaru. Tymczasem to właśnie kobiety częściej umierają w następstwie udaru. Tak prawdę mówiąc to udar zabija każdego roku dwa razy więcej niewiast niż rak piersi…

udar

Graficzne porównanie śmiertelnego żniwa zbieranego przez raka piersi (na niebiesko) i udaru (na czerwono)wśród kobiet. Źródło: National Stroke Association

Co więcej wiele z czytelniczek naszego bloga znajduje się w grupie nieznacznie bo nieznacznie, ale jednak zwiększonego ryzyka bo:

  • jest w ciąży lub połogu lub
  • stosuje doustną antykoncepcję hormonalną lub
  • w poprzedniej ciąży miała stan przedrzucawkowy lub
  • miewa częste migreny.

Problem z rozpoznawaniem udarów wynika m.in. z tego że jego klasyczne objawy często uznajemy za wynik stresu i przemęczenia w związku z czym stwierdzamy, że to chwilowe i zaraz samo przejdzie. I faktycznie czasem samoistnie przechodzi, ale nigdy nie macie pewności czy nie był to aby zwiastun pełnego udaru, który nadejdzie wkrótce…

O klasycznych objawach udaru możecie przeczytać TU. Możecie się też z nimi zaznajomić dzięki tej fenomenalnej, króciutkiej kreskówce:

Sądzę jednak, że ewidentny niedowład połowy ciała albo wyraźne zaburzenia mowy wszystkich skłonią do wezwania pomocy lekarskiej. Gorzej z objawami dyskretnymi, które nie budzą nas paniki – w przypadku moich znajomych były to właśnie dyskretne objawy w postaci nagle zmniejszonej sprawności jednej z kończyn (kolega nie był wstanie utrzymać szklanki w jednej ręce co na szczęście zaniepokoiło rodzinę) i nagłego drętwienia jednej połowy ciała (co niestety drugiego kolegi nie zaniepokoiło bo myślał, że to przez spanie w złej pozycji).

Inne bardziej dyskretne objawy mogące ostrzegać przed udarem to np. opadanie kącika ust, nagłe trudności ze znalezieniem odpowiednich słów, nagłe uczucie ciężkości w ręce i/lub nodze, nagłe mocne zawroty lub nagły mocny ból głowy, zataczanie się, nagły upadek bez wyraźnej przyczyny, nagłe problemy koordynacją ruchów, a czasem też po prostu ogólne zagubienie. Przy czym żeby nie było – te objawy nie muszą trwać godzinami – często ustępują w czasie krótszym niż godzina, a czasem utrzymują się ledwie kilka minut.

U kobiet sprawa wygląda jeszcze dziwniej bo objawem udaru bywa czkawka najczęściej połączona z bólem w klatce piersiowej.

Dlatego, choć co oczywiste wymienione wyżej objawy mogą być związane z innymi niż udar problemami natury medycznej to nie warto, naprawdę nie warto ryzykować życia lub zdrowia i jeśli zauważycie u siebie lub kogoś z otoczenia objawy udaropodobne to skonsultujcie się z lekarzem bo nawet jeśli objawy te trwały tylko chwilę to mogły być przejawem wspomnianego mini-udaru (przejściowego ataku ischemicznego), który może być preludium do prawdziwego udaru. Zresztą prawda jest taka, że gdy pojawią się objawy nie jesteście w stanie sami rozpoznać który to udar więc w obu przypadkach po prostu szukajcie pomocy medycznej.

Zapamiętajcie też na zawsze jak wykonuje się test FAST, pozwalający każdemu w ciągu minuty rozpoznać udar mózgu i którego trafność wynosi aż 80%:

F (od ang. face, czyli twarz) – poproś by osoba u której podejrzewasz udar się uśmiechnęła, jeżeli występuje opadanie kącika ust – coś jest nie tak
A (od ang. arm, czyli ręka) – poproś by osoba podniosła obie ręce do góry – jeżeli jedna lub obie ręce opadają – coś jest nie tak
S (od ang. speech, czyli mowa) – powtórzy by osoba powtórzyła za Tobą krótkie zdanie np. lubię kolor zielony – jeżeli wypowie to niewyraźnie, bełkotliwie, będzie miał zmienioną mowę albo nie zrozumie czego od niej żądasz albo zwyczajnie nie będzie w stanie powtórzyć – coś jest nie tak
T (od ang. time, czyli czas) – jeżeli podczas wykonywania powyższych czynności zauważyłeś choć jedno zaburzenie, natychmiast dzwoń na pogotowie, opisz objawy, opowiedz o teście. Natychmiast bo każda minuta opóźnienia skutkuje obumieraniem coraz większej ilości komórek nerwowych. W międzyczasie zapisz godzinę wystąpienia pierwszych objawów.

Niemniej nawet jeśli wy lub ktoś z otoczenia “zdacie” test FAST, ale wystąpiły u was któreś z objawów opisanych tu, na linkowanej stornie albo w filmiku to zawsze absolutnie zawsze jest to wskazanie do skonsultowania się z lekarzem. Więc weźcie się w garść i dorośnijcie – jesteście rodzicami, macie małe dzieci i jesteście im potrzebni więc jeżeli coś się dzieje to idźcie się u licha zbadać – bez wykręcania się przemęczeniem, brakiem czasu, stresem i czymkolwiek bądź.

Róbcie też badania profilaktyczne bo wiem, że ich nie robicie. Kiedy kilka tygodni temu zachęcałyśmy was na FB do udania się na badanie znamion – część z was przyznała że nigdy swoich znamion nie badała. Na szczęście daliście się przekonać. Rezultat? Trzy wiadomości z podziękowaniami. Trzy osoby ze znamionami do wycięcia na cito. Trzy rodziny. Trzy życia.

Badajcie się.

I nigdy nie bagatelizujcie sygnałów, które wysyła wam wasze ciało – gdy dzieje się z wami coś dziwnego idźcie do lekarza. Wbrew naszym narzekaniom mamy naprawdę dobrych lekarzy. Nie wierzycie? Pogadajcie chociażby ze znajomymi z UK.

Zdjęcie główne na licencji CC

Mama Pierworodnej i Drugorodnego. Żona Wirgiliusza. Zafascynowana tym jaki wpływ na rozwój mózgu dziecka mają rodzice. Jak na matkę małych dzieci przystało nie ma absolutnie żadnego hobby. Poza spaniem rzecz jasna. No ewentualnie jedzeniem ciastek. Kontakt: w zakładce kontakt ;)

20 komentarzy

  • Odpowiedz Czerwiec 21, 2015

    Mimi.Mami

    Bardzo przydatny wpis! Wrzucam w zakładki do czasu gdy sobie nie wydrukuję FAST.

  • Odpowiedz Czerwiec 21, 2015

    Aga

    Od około 2 miesięcy coś się ze mną dzieje, mam 9 miesięczną córkę, niestety ciężko mi się nią zająć. Chodzę po lekarzach robią czasami jakies badanie, strasznie to długo trwa, są stwierdzenia że i tak nic mi się nie stanie bo jestem młoda albo po co zrobić wszystkie badania w jednym szpitalu na raz jak mogę je zrobić przez rok w paru miastach. A ja z dnia na dzień jestem bardziej słaba.

    • Odpowiedz Czerwiec 21, 2015

      Alicja

      Wyniki tarczycy masz ok?

    • Odpowiedz Czerwiec 22, 2015

      Karolina

      A nie ugryzł Cię kleszcz?? Czytałam ostatnio, że borelioza to nie jedyna choroba pochodząca od kleszcza, a może się skończyć nawet chorobą psychiczną.

    • Odpowiedz Czerwiec 22, 2015

      Reni

      A masz opisane objawy rozciagniete w czasie tak? Zaburzenia równowagi, niedowlad, ciężkośc nog, słabość i zmęczenie, zaburzenia widzenia? Idź do neurologa. To może być SM.

  • Odpowiedz Czerwiec 22, 2015

    Gosia

    Niestety z doświadczenia wiem, że lekarze bardzo bagatelizują nasze sygnały. Młody wiek powoduj, że tym bardziej łatwo im zbyć zaniepokojononego pacjenta. Gdybym przyszła skarżąc się na ból w klatce piersiowej i czkawkę zostałabym wyśmiana. W nastoletnim wieku próbowałam leczyć ostre migreny i usłyszałam, że to wynik preferowanej lektury (zaczytywałam się w horrorach). Trzeba być bardzo zdeterminowanym i domagać się konkretnych badań by nie zostać odesłanym z kwitkiem….

  • Odpowiedz Czerwiec 22, 2015

    m_ysz_ka

    A wiesz mnie to zawsze zastanawiało dlaczego w Polsce tak mało się mówi o udarach. Mam kilku znajomych z USA na facebooku i na ich ścianach często pojawiają się takie właśnie ściągawki objawów, linki do kampanii. A w Polsce prawie tego nie ma :/

  • Odpowiedz Czerwiec 22, 2015

    Asia

    Wpis rewelacyjny. Jak malo osob zdaje sobie sprawe, ze udar moze dotyczyc wlasnie ich.
    Apropo lekarzy i znamion. 2 lata temu poszlam do pani dermatolog, ktora wysmiala moje obawy dotyczace pieprzyka, a drugiego nawet nie chciala zobaczyc. Okazalo sie, ze bylo to znamie spitz. Niby nic groznego, ale jednak konieczne bylo usuniecie. Takze dobrych lekarzy mamy, ale niestety jest ich zdecydowanie mniej od tych ” gorszych”.

  • Odpowiedz Czerwiec 23, 2015

    Szczypta o Mnie

    My nie mieliśmy tyle szczęścia z naszą babcią, odeszła w tym roku w kwietniu przeżywszy 86 lat, zabrał ją nagle udar, bo w Wielkanoc biesiadowała jak gdyby nigdy nic,żartując z wnukami i dziećmi. Wiem, że gdyby z niego wyszła by strasznie się męczyła i cierpiała by już nigdy nie odzyskała w pełni sprawności. I niestety babcia mieszkała sama nie miał jej kto w porę pomóc.

  • Odpowiedz Czerwiec 24, 2015

    grafitowy

    Wydaje mi się, że wielu ludzi bagatelizuje objawy z prostego powodu zwanego “mi się to nie zdarzy”. Brakuje może też kampanii na rzecz uświadamiania. O ile o raku może się usłyszy w radiu lub TV, o tyle udary pozostają gdzieś na marginesie medycyny.

  • Odpowiedz Lipiec 1, 2015

    ania

    hmm około pół roku temu zdarzyło mi się coś dziwnego. w nocy czytając coś w internecie zauważyłam, że nie rozumiem co czytam, widziałam tylko to słowo, na którym się skupiałam. zaczęłam mówić o tym mężowi, ale miałam problem z wysłowieniem się, trochę ginął mi wątek. okazało się też, że widziałam tylko lewą połowę obrazu. mąż zrobił test fast i był ok, zadzwoniliśmy do znajomego lekarza, który nas uspokoił (byłam kilka dni po porodzie, przemęczona, niewyspana). nie chcieliśmy wzywać pogotowia, bo środek nocy, dzieci w domu w tym jedno maleńkie. po kilku minutach przeszło. co to mogło być i czy może mieć jakieś konsekwencje? zapomniałam już o tej sytuacji!

  • Odpowiedz Lipiec 14, 2015

    Michelle

    Witam,
    Potwierdzam wszystko co tu napisane. Mini udar miałam 4 lata temu tak zwany TIA, zabrało mnie pogotowie bo wiedziałam jakie są objawy udaru i sama je rozpoznałam i mimo że miałam bełkotliwą mowę koleżanka zrozumiała żeby dzwonić po pogotowie. Ale cóż z tego jak żadnej pomocy przeciwudarowej nie otrzymałam na SORze, zrobili tomograf i podali kroplówkę wzmacniającą i wypuścili do domu. 🙁 Ale dzięki Bogu wszystko dobrze się skończyło, rehabilitowałam się sama 2 lata, ćwiczyłam słówka, przypominałam sobie co się jak nazywa więc nie poddawać się 🙂

  • Odpowiedz Lipiec 24, 2015

    Tomek Lach

    Matko jedyna ile ja się naszukałem, żeby ponownie znaleźć ten artykuł! 😉 A zrobiłem to, bo chcę się podzielić prawdziwą historią. Kilka tygodni temu ktoś ze znajomych z Facebooka wrzucił na swoją tablicę link do tej strony. To mi się raczej nie zdarza w środku pracowitego dnia, ale postanowiłem bez specjalnego powodu przeczytać tekst od deski do deski. Dosłownie 3 dni później – tylko i wyłącznie dzięki temu wpisowi – rozpoznałem udar mózgu u bliskiej osoby, na szczęście w bardzo wczesnej fazie i ta smutna historia ma względnie pozytywne zakończenie, bo mój bliski już po kilku tygodniach w zasadzie normalnie funkcjonuje i wraca do pełnego zdrowia.

    Z całego serca dziękuję! 🙂

    • O rany! Jak dobrze, że wszystko się pozytywnie zakończyło! Dziękujemy, że chciało Ci się nas odnaleźć ponownie i podzielić się tą historią. Dzięki

  • Odpowiedz Lipiec 26, 2015

    Ela

    Wspomniałaś o tym że migreny zwiększają ryzyko udaru. Ja mam migreny z tak zwaną aurą i jej objawy przypominają objawy udaru! Mam zaburzenia widzenia mówienia czucia. Byłam 6 lat temu u neurologa ale on rozwiał moje wątpliwości. Teraz po twoim artykule moje obawy wróciły. Nie wiem jak mam teraz reagować w przypadku gdy zbliżają się objawy. Czy jest jakaś diagnostyka która by mi pomogła.

  • Odpowiedz Lipiec 27, 2015

    Kosmetomama

    Bardzo przydatny artykuł, teraz zadzwonię do teściowej i powiem jej że ma w te pędy zapisać sie na badania kontrolne bo ostatnio mam wrażenie że cos sie z nią niedobrego dzieje (i to nie jest ironiczny komentarz)

  • Odpowiedz Wrzesień 10, 2015

    just

    Właśnie minęło wczoraj 9 miesięcy po moim udarze. Nie trafiłam do szpitala w “w okienku”, ale tego samego dnia miałam zrobiony tomograf i rezonans. Podobno zmiany były rozległe. Można o tym dużo pisać. Stan na dzis: jestem sprawna, ale prawa strona jest inaczej odczuwana i nie czuję z tej strony temperatury. Od początku mam zajęcia logopedyczne, bo musiałam uczyć sie mówić od nowa. Mam zaburzony smak i odczuwanie zapachów. I do dzis nie wiadomo, co było przyczyną. Wciąż jeszcze trwają poszukiwania…
    Jestem mamą trzech kochanych Gluszkow, a udar odwiedził mnie w wieku 36 lat.
    Znalazłam tę stronę dzis.
    Pozdrawiam.

  • Odpowiedz Grudzień 14, 2015

    Agata

    Niestety lekarze często bagateluzują nasze objawy. Dwa tygodnie chodziłam po lekarzach z bólem głowy, szczęki i oka- oczywiście prywatnie, bo na NFZ to lepiej nie mówić. Diagnozy lekarzy: nic Pani nie jest, jest Pani zestresowana koniaczek pomoże :)Jeden jedyny neurolog potraktował mnie poważnie, po badaniu podejrzewał przebyty udar, zabrał do szpitala natychmiast, zlecił wszystkie badania w tym obrazowe i wyszło, że mam guza mózgu. Wszystko skończyło się na szczęście dobrze a co by było gdyby i on to zbagatelizował? A przy okazji swojego leczenia napatrzylam się na wielu młodych ludzi po udarach- i tak jak piszesz jedni mieli więcej szczęścia inni trochę mniej…

  • Odpowiedz Grudzień 15, 2015

    Ola z likewedo.it

    Bardzo cenny wpis. Dziękuję! Poszedł od razu mailem do wszystkich z najbliższej rodziny 🙂

  • […] F (od ang. face, czyli twarz) – poproś by osoba u której podejrzewasz udar się uśmiechnęła, … A (od ang. arm, czyli ręka) – poproś by osoba podniosła obie ręce do góry – jeżeli jedna lub obie ręce opadają – coś jest nie tak S (od ang. speech, czyli mowa) – powtórzy by osoba powtórzyła za Tobą krótkie zdanie np. lubię kolor zielony – jeżeli wypowie to niewyraźnie, bełkotliwie, będzie miał zmienioną mowę albo nie zrozumie czego od niej żądasz albo zwyczajnie nie będzie w stanie powtórzyć – coś jest nie tak T (od ang. time, czyli czas) – jeżeli podczas wykonywania powyższych czynności zauważyłeś choć jedno zaburzenie, natychmiast dzwoń na pogotowie, opisz objawy, opowiedz o teście. Natychmiast bo każda minuta opóźnienia skutkuje obumieraniem coraz większej ilości komórek nerwowych. W międzyczasie zapisz godzinę wystąpienia pierwszych objawów. […]

Leave a Reply