Jak wiecie, nie lubię się bawić z moimi dziećmi. Znaczy lubię, ale nie w te zabawy w które oni najczęściej chcą się bawić. W związku z tym wizja długich zimowych wieczorów spędzonych w asyście mojej dwójki nieco mnie przerażała. No bo co my do diaska będziemy robić? Szczęśliwie nauka znajduje odpowiedzi na wszystkie moje bolączki, a tym razem nauka objawiła nam się pod postacią… Kapitana Nauki, podsuwając nam kilka nomen omen kapitalnych pomysłów na spędzenie czasu z dzieckiem, tak by był on satysfakcjonujący również dla rodzica. A co w tym wszystkim najlepsze każda z poniższych zabaw w fajny, naturalny i niewymuszony sposób uczy berbecia czegoś istotnego! A na końcu wpisu – niespodzianka dla was – konkurs w którym do wygrania będą produkty z wpisu 😉
1. Pamięć: Pierwsze starcie
Z dzieciństwa mam jedno bardzo silne wspomnienie – jesteśmy u babci na wakacjach, a moja kuzynka przywozi ze sobą grę memory (kto miał? kto grał?). Tak nas to wciągnęło, że grałyśmy w zasadzie całe wakacje. Ku mojemu zdziwieniu – ponad dwadzieścia lat później – gra wciąga równie mocno. Po pierwsze w końcu to jakaś okazja by wysilić ten pogrążony w stagnacji matczyny mózg. Po drugie świetnie jest obserwować jak dziecię kombinuje gdzie co leży, jak cieszy się z wygranej albo jak nie poddaje się po przegranej i w kolejnej rundzie podwaja wysiłki by tym razem wygrać.
Zestawów do gry w memory jest na rynku cała masa, ale te od Kapitana Nauki wyróżniają się kilkoma ważnymi szczegółami. Przede wszystkim to nie są zwykłe memory – to memory, które mają stopnie trudności. Można więc grać w trzech wariantach:
- gra podstawowa, czyli zwykłe znajdowanie par
- gra na spostrzegawczość – pary nie są identyczne, tylko różnią się kilkoma szczegółami w związku z czym po odkryciu pary gracz musi wskazać jeszcze te szczegóły – jeśli mu się nie uda, para przepada.
- gra na refleks – gdy któryś gracz odkryje parę to zadaniem wszystkich uczestników staje się jak najszybsze wskazanie różnic – ten kto zrobi to jako pierwszy zabiera parę.
Po drugie karty są DUŻE w związku z czym kiedy małe łapki kilkulatka rozwleką je po całej chacie (a że rozwleką, macie jak w banku) to łatwo będzie je znaleźć. Są też bardzo solidnie wykonane i nawet Głodorodnemu nie udało się ich jeszcze nadgryźć 😉
Do wyboru są dwie wersje gry – „Co robimy” i „Zwierzyniec” (klik).
A co gdy masz jeszcze młodsze dziecko? Cóż… od TEGO wpisu nic się nie zmieniło. Nadal jestem fanką papieru, ale gdyby celuloza w tej formie już się waszemu dziecięciu przejadła to możecie mu dać karty obrazkowe dla maluchów – ot choćby jedne z tych – klik.
Czego to uczy? Koncentracji, spostrzegawczości, zapamiętywania, czerpania radości z gier niezwiązanych z elektroniką.
A czy jest jakiś bonus? Jest! Jak już położycie dzieciaki spać to zagrajcie sami ze sobą. Moja rywalizacja z Wirgiliuszem podczas grania w memory wznosi się na wyżyny absurdu. Można sobie pokazywać język i robić złośliwe docinki typu „ojojoj widzę, że się zapomniało gdzie leży karta ze słoniem, starzejesz się chyba” – po 12 latach sielanki takie wieczory są jak czarujący powiew świeżości!
A po ile te memory i gdzie można je nabyć drogą kupna? A TU można sprawdzić i nabyć.
2. Kolorowa olimpiada znana jako kto pierwszy ten się najbardziej zmęczy
Jak już wam się znudzi siedzenie i granie w memory to dobrze jest rozruszać kości. Jak? Ot urządzając zawody „kto pierwszy znajdzie coś w kolorze”. Losujecie kolor ze specjalnego zestawu kart Kolory, a potem biegniecie szukać czegoś dokładnie w tym kolorze. Zabawa jest przednia bo my naprawdę biegamy na wyścigi. Trzeba tylko uważać bo można się zatracić za bardzo i się ukrzywdzić – ja ostatnio rzucając się na ziemię by jako pierwsza dotknąć idealnej zieleni rozwaliłam sobie spodnie na kolanach. I kolano. Spodni mi bardziej żal. Ładne były.
Przykładowe karty Kolory – są naprawdę śliczne – kolory są żywe i intensywne, a obrazki słodkie i bardzo realistyczne. My przy okazji mamy lekcję angielskiego – karty występują bowiem w dwóch wersjach językowych
A tak parujemy kolory. Spuście zasłonę milczenia na moją zakurzoną świeczkę.
A co gdy masz jeszcze młodsze dziecko? Ono biega za wami, a ubaw ma równie duży jak starszak. No i kolorów się uczy przy okazji.
Czego to uczy? Emmm kolorów? W dwóch językach. No i spostrzegawczości połączonej z szybkim reagowaniem.
A czy jest jakiś bonus? Jest! Nawet trzy są:
- od wybiegania dzieci się szybciej męczą
- od wybiegania Ty chudniesz. Albo ciężko dyszysz. Jedno z dwóch – zależy od kondycji.
- do kart dołączona jest książeczka w której są propozycje innych „karcianych” zabaw. Mnie się bardzo podoba dzielenie kolorów na smutne i wesołe. Fajnie pokazuje świat z perspektywy dziecka!
A po ile te karty i gdzie można je nabyć drogą kupna? A TU można sprawdzić i nabyć.
3. Emocjonalni aktorzy ze spalonego teatru.
Siadacie w kółeczku albo przed lustrem i strzelacie miny. Smutną, zachwyconą, przerażoną, zaskoczoną i tak dalej. Dla dzieciaków genialna lekcja, która ułatwi im nazwanie, skatalogowanie, a przez to w przyszłości także opanowanie emocji nimi targających. A dla rodziców świetny trening… mięśni. Tak właśnie – mięśni! Co z tego, że mięśni twarzy? Trening to trening, przecież. A po treningu co się należy? No co? No czekolada się należy!
Świetny punkt wyjścia do rozmowy o różnych emocjach (o tym jak ważne jest rozmawianie o emocjach pisałam chociażby TU) i zabawy w aktorów stanowią karty EMOCJE. Każda karta to zdjęcie postaci, którą targa jedna z emocji (niektóre oczywiste, niektóre bardziej skomplikowane). Na odwrocie karty znajduje się wyraz dźwiękonaśladowczy związany z daną emocją (np. wrr dla gniewu), więc przy okazji robienia min można wydawać masę wesołych dźwięków co, jak wiadomo, dzieciaki uwielbiają.
6 z 17 kart, zgadnijcie która najbardziej lubią moje dzieci? 😉
Strasznie fajnym wariantem tej zabawy jest losowanie emocji i rozmawianie z dzieckiem na temat tego jak zareaguje gdy zobaczy kogoś w takim stanie. Niesamowicie jest przekonać się jak to widzi dziecko. Co więcej to w pewnym stopniu pokazuje jakiej reakcji maluch oczekuje na… własne emocje. W książeczce dołączonej do kart znajdziecie jeszcze kilka innych ciekawych inspiracji do zabaw związanych z emocjami
A co gdy masz jeszcze młodsze dziecko? Ono bawi się z wami. Kiedy wyciągamy kartę Drugorodny też próbuje naśladować to co robi postać na niej przedstawiona. Wkłada w to absolutnie całe serce i bardzo pociesznie jest obserwować jak bardzo się stara.
A czego to uczy? Jeszcze pytacie??
A czy jest jakiś bonus? Jest! Gdy macie w domu tak ciche dni, że nawet dogryzanie sobie podczas grania w memory nie wchodzi w grę to możecie pokazywać sobie karty emocje żeby dobitnie acz bez żadnego słowa pokazać tej drugiej osobie co o niej myślicie.
A po ile te karty i gdzie można je nabyć drogą kupna? A TU można sprawdzić i nabyć.
4. Głowołamacze
Tak po prawdzie to nie sądziłam, że ta aktywność młodą tak wciągnie, ale słowo honoru – gdy dotarły do nas zagadki obrazkowe ona przez bite 3 doby nie mogła się od nich oderwać. Rozwiązywaliśmy cały czas, aż do znudzenia (mojego, nie jej!). Teraz jako że zagadki mieszkają z nami już od jakiegoś czasu nie są tak intensywnie eksploatowane, ale i tak co któryś wieczór spędzamy na rozwiązywaniu ich. Trzeba jednak robić przerwy bo po jakimś czasie młodzież zna odpowiedź nawet bez pytania, ale wtedy dobrze jest drążyć i prosić by dzieć uzasadnił odpowiedź. Wesołych rzeczy można się dowiedzieć.
Do wyboru są dwie wersje zagadek – łamigłówki i zabawy logiczne. Młoda lubi tak samo i jedne i drugie, ale moim zdaniem logiczne są fajniejsze. Sami rozumiecie – logika rządzi! Zagadki przeznaczone są dla dzieci od 3 do 5 lat. Pytania są o różnym stopniu trudności, niemniej Pierworodna lat 3 i 10 miesięcy radzi sobie z nimi całkiem nieźle więc podejrzewam, że dla rozgarniętego 5 latka zagadki mogą być ciut za łatwe, ale dla 3-4 latka są jak znalazł.
Właściwie to są trzy wersje zagadek bo jest jeszcze wersja po angielsku, no ale my jeszcze do tego poziomu nie dotarliśmy.
Fascynujące jest natomiast to, że czasem kiedy mi się wydawało, że pytanie będzie dla małej super trudne ona rozwiązywała je bez mrugnięcia oka, a kiedy mi się wydawało, że co to w ogóle za głupie pytanie przecież nawet dwulatek na to odpowie to okazywało się, że dla niej to jest jakaś czarna magia. Ot zobaczcie sami:

To są proszę państwa pytania nie do przejścia (?)
Ale już to pytanie, nad którym ja głowiłam się ładną chwilę, było dla niej… proste:
A co gdy masz jeszcze młodsze dziecko? Masz problem, bo ono za wszelką cenę też chce mieć zagadki i je rozwalać.
A czego to uczy? Logiki! Analitycznego myślenia, spostrzegawczości, słuchania, koncentrowania się.
A czy jest jakiś bonus? Jest! Zagadki re-we-la-cyj-nie sprawdzają się w podróży, dzięki czemu oszczędzacie sobie tysiąca pytań z serii „a kiedy będziemy na miejscu”. Serio! Mamy to wypróbowane – zagadki jeżdżą z nami wszędzie. Ostatnio nawet się po burżujsku Pendolino się przejechały.
A po ile te zagadki i gdzie można je nabyć drogą kupna? A TU można sprawdzić i nabyć.
Wśród produktów pod dowództwem kapitana Nauki znajdziecie jeszcze masę perełek – dla maluszków, dla przedszkolaków i dla dzieci w wieku szkolnym. Przedstawione powyżej pomysły na zabawy to jedynie nasze wariacje na temat niektórych produktów. Możliwości jest jednak znacznie więcej – do każdego zestawu kart dołączona jest książeczka z informacjami dla opiekunów i pomysłami na inne zabawy. Nie bez znaczenia jest też to że Kapitan Nauka jest w pełni polskim produktem! Cały asortyment znajdziecie TU, możecie też śledzić ich profil FB
Karty mogą też służyć do nauki czytania – ja się tam nie nadaję do takich aktywności bo nudzą mnie śmiertelnie, ale Wirgiliusz siedzi z młodą i pokazuje jej literki. A jak już się pouczą, to karty zamieniają się w produkty dostępne w warzywniaku Pierworodnej. Albo sklepie zoologicznym – zależy od kart 😉
Konkurs – wiedza na horyzoncie!
Razem z Kapitanem Nauką mamy dla was 5 zestawów produktów, które pomogą wam nie nudzić się w długie, zimowe wieczory. Laureaci będą mogli wybrać czy wolą
ZESTAW MALUCHA
W skład, którego wchodzą karty EMOCJE, KOLORY W JĘZYKU ANGIELSKIM i TRANSPORT:
lub
ZESTAW PRZEDSZKOLAKA
W skład którego wchodzą Zabawy logiczne – zagadki obrazkowe oraz Memory na 3 sposoby:
Co zrobić by wziąć udział w konkursie? Ano to co zawsze u nas, czyli:
1a. Polubić i udostępnić (publicznie!! trzeba zaznaczyć na dole przy udostępnianiu taką kulę ziemską) na swojej tablicy na Facebooku ten post (klik)
LUB
1b. Jeżeli nie masz Facebooka/nie chcesz udostępniać – zostać subskrybentem naszego newslettera (jeżeli już subskrybujecie nie musicie zapisywać się ponownie).
ORAZ
2. W komentarzach pod tym postem na blogu udzielić odpowiedzi na naszą tradycyjną zagadkę matematyczną. Tym razem zadanie jest banalnie proste:
Rozwiąż równanie (lub strzel dowolną liczbę 😉
(urodziny Drugorodnego* + urodziny Dankosyna*) – liczba wyrżniętych** zębów Dankosyna = X
* w to miejsce podstawiamy sumę liczb tworzących datę urodzin. Dla przykładu, jak ktoś się urodził 13.04.1979 to sumuje to tak: 13+4+1979 = 1996 – volia!
** zęby w połowie wyrżnięte też się liczą
Dla ułatwienia podpowiemy, że liczba ta mieści się w przedziale między 4000 a 4200
Wygrywa te pięć osób, które będzie najbliżej prawidłowej odpowiedzi. Jeżeli osób, które trafią będzie więcej będzie obowiązywała zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Odpalajcie zatem kalkulatory i koncypujcie ile-by-to-mogło-być albo… wpisujcie po prostu dowolną liczbę ze wspomnianego przedziału – dajcie szczęściu szansę! Powodzenia!
Na Wasze komentarze czekamy do 08.12.2015 do godziny 23.59. Jedna osoba = jeden komentarz! Wyniki podamy do 13.12.15 w tym wpisie. Prosimy o uzupełnianie pola e-mail przy dodawaniu komentarza – nie będzie on widoczny dla pozostałych czytelników, a nam ułatwi skontaktowanie się z laureatami. Jeżeli laureat nie skontaktuje się z nami i nie poda adresu do wysyłki nagrody do 17.12.15 do godziny 23.59 nagroda przechodzi na kolejna osobę. Wysyłka nagrody wyłącznie na terenie Polski. Uwaga! Komentarze na blogu są moderowane – jeśli komentujesz u nas pierwszy raz, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem. Czasem w zalewie spamu możemy przez przypadek jakiś komentarz przeoczyć – jeżeli Twój komentarz nie pojawi się w ciągu 24 godzin daj nam proszę znać.
WYNIKI KONKURSU
Bardzo dziękujemy wszystkim za licznym udział – jesteście superowi! Prawidłowa odpowiedź to 4079 – i taką odpowiedź podało dokładnie 5 osób!
- Kari
- Tomek
- Marta B
- Kura z magistrem
- Kasia B.
Zwycięzcom gratulujemy serdecznie i prosimy o przesłanie na adres kontakt@mataja.pl danych do wysyłki nagrody, informacji o tym który zestaw wybierają (malucha czy przedszkolaka) oraz screenu z udostępnienia postu konkursowego lub podanie maila którym subskrybujecie nasz newsletter.
Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Edgard







304 komentarze
niech będzie 2020 🙂 tak ładnie wygląda 🙂
o rzesz źle przeczytałam schemat daty urodzin 😛 mogę trochę zwiększyć liczbę do 2112 😀 poprzednia jest zdecydowanie zaniżona i proszę o jej unieważnienie 😀
mój mózg już dziś nie pracuje 🙂 4114 ostateczna wersja 😀 przepraszam za zamieszanie
Szczelam! 4068? 😀
To ile by to mogło być? no to powiedzmy, że 4042. Zgadłam? 😛
4048 ? 😀
Hmmm … 4117 🙂
Być może jest to 4120? 🙂 pozdrawiam!
A więc z moich obliczeń wynika, że to 4199 !
Żartowałam, to był strzał 🙂
Ale jeśli celny to Zestaw Malucha byłby dla nas superrr 🙂
Pomysły inspirujące, zwłaszcza zabawy rodziców – my ostatnio z partnerem robiliśmy zawody na strzelanie z zabawkowego łuku do witryny w salonie 🙂
4182
Hm….. Niech będzie 4040! O!
4060, Zestaw dla maluchów, date urodzin Danki synka znam bo to też mojej córki urodziny, więc liczba zębów też się może zgadzać, próbowałam liczyć, ambitnie podeszłam do zadania 🙂
4139 tak w zaokrągleniu :p
No to idąc za przykładem mojego młodszego potomka obstawiam 4066 🙂
4113, niech będzie:)
4168 oby celnie 😉
Nie mam dokładnych danych, by policzyć (a TAK to lubię), pozostaje więc strzelać: 4099 🙂
Hmm, 4062, mój pin do karty to niech będzie
A ja obstawiam 4079 🙂
4154?
Liczę i liczę i wychodzi mi 4079 😀 najchętniej połączyłabym memory i kolory 😉 ale niech będzie zestaw przedszkolaka 😀
4141
4163 🙂
4040
4176 😀
4158
4195 🙂
4096!
Hmmm może 4078?
4067 ?:-)
4059
4080
Obstawiam 4065 :-)))
Ja obstawiam 4059.
4094
4042-to mój numer
4065 ☺
4199 🙂
Typuje 4042
4167 🙂
4064 🙂
4116
4018 🙂 na stówę
4083
4033 😀
Oczywiście że 4186. 🙂
4075 🙂
Bardzo fajne propozycje gier. Moja Mała jest jeszcze za mała, ale większość z tych gier mogłabym dostosować do jej wieku, choć nie koniecznie zgodnie z zalecanym zastosowaniem 😉 np do nauki zwierzątek 🙂
uwaga strzelam! pif paf ta daam 4128
4128
chyba jeszcze nie było? 🙂
Mnie wyszło ze to 4054!
4062 🙂
To na pewno 4061 ! 🙂
strzelam, że 4047 😛
stawiam na 4076 🙂
4093
Koncypowałam i koncypowałam…aż wreszcie doszłam do liczby 4052. Z Panią Matematyką (jak i z każdą moją matematyczką) to my się nigdy nie lubiłyśmy, więc tym bardziej liczę, że ta ciężka koncypownicza praca się opłaci! 😉
Jeśli się nie pomyliłam to 4136.?? ;))
4114
4084
4071? 🙂
Pozdrawiam!!
4125
480
Z moich wyliczeń wynika że 4112;)
4158 🙂
4080, sorki ktoś (Troll może?) zjadł mi zero, ta odpowiedź się liczy
4106 🙂
4123
4073
4044 🙂
4079
4067 🙂
4184
To i ja postrzegamy, a co! 😉 4188
I zestaw przedszkolaka będzie idealny, choć i maluch brzmi sympatycznie dla starszakow 😉
No dobra, liczy się zabawa 🙂
Ps. Gdzie Ty widzisz kurz na swieczce?
Ola
4110
4012 🙂
4084
hmmmm…..może uda się ustrzelić wygraną 🙂 4199
4093
4054
4107
a czy nie moze byc tak ze kazda odpowiedz jest na swoj sposob prawidlowa ??? 🙂
jak dla mnie 4050 te obliczenia “pi razy oko” wynosza:)
To może 4032?? 🙂
4111? Zestaw malucha 😉
jak dla mnie to 4063 :>
4078 😉
Strzelam 4003 🙂
Jak nic wychodzi mi 4077 😉
Aż sobie rozpisałam na kartce to równanie 🙂 Dodam, że wcześniej nie podglądałam jaki wynik wyszedł konkurencji. A co …. sama sobie z tym poradzę! No i wyszło: 4055,5.
I co? Czy mój dumny tytuł Gminnego Mistrza Matematyki z 2 klasy podstawówki jest nadal aktualny??? I hope so 🙂
4015 🙂
4097
4076
4098 😛
4103 🙂
4080- tak pi razy oko wyszło z szacunków 🙂
4067
4313 🙂 trzy razy liczyłam i wyszło to samo
Miało być 4059 ale już padło
Więc niech będzie 4058 bo pewnie nie może się powtarzać
P.S. Pragniemy zestaw malucha
4137:)
obliczone kalkulatorem w głowie więc mogłam coś pokręcić 😉 4003
4198
4017
obstawiam 4044 🙂
nie mogą się powtarzać? prześledziłam dotychczasowe rekordy, od czego pękają mi oczy 😉 i zmieniam na 4144 🙂
Oczywiście że mogą się powtarzać 😉 do wygrania jest 5 nagród 😉
Ok, to pozostaje przy pierwszym wyborze ;))) ulubiona liczba to 44, moze sie poszczesci. Danych dokladnych nie znam ale chyba 4044 jest blisko 🙂 dzieki!
4102 🙂
4178 🙂
na pewno 4056,7, na pewno, na pewno, na pewno, na pewno 🙂
4100 🙂
Moze 4188;) i zestaw z kolorami i emocjami chetnie;)
A może 4078?
z moich wnikliwych obliczeń wychodzi, żeeee….4064 😀
4060??? Zestaw przedszkolaka byłby supeeeer!!! 🙂
4107
4053
4055
4050 😛
4056
To jest 4152. Na bank!;)
4050 🙂
4112
4136 🙂
4052? 🙂
Stawiam na 4061
4075
4113 😀 zestaw przedszkolaka 😀
4068
4068. Zestaw przedszkolaka:)
A ja myślę, że to będzie 4198.5. pozdrawiam. Dziękuję za inspiracje na mikołajki 🙂
A nam się zdaje, że chodzi o liczbę 4144
Bardzo nam się podoba zestaw dla malucha
4075:) zestaw przedszkolaka bylby super prezentem:)
4051 🙂
4125
4150
4064
4064
Obstawiam 4120 🙂
4117
4057 🙂
4067 🙂
4147 🙂
4080 🙂
4108 😀
4050…
4051
4041
Witam, strzelam 4050 ;), pozdrawiam
4061 🙂
Policzyłam i wyszło mi 4001!:)
4195 🙂
4004 i rośnie! 🙂
4333
oj miało być 4033,przepraszam
4058:)
Obstawiam 4087! 😀
I nie wiem, może mi się ciąża na oczy rzuciła, ale ja nie widzę, jak bum cyk cyk, żadnego kurzu na tej świeczce…?
A teraz zgaduj zgadula ile ząbków może mieć ten malec 🙂
Obstawiam 4077 ! (oczywiście nie jako liczbę zębów 🙂
Mam w domu i przedszkolaka i malucha, ale z chęcią dostałabym zestaw maluszka 🙂
Na pewno 4063 🙂 Zestaw przedszkolaka będzie idealny
Z moich wyliczeń wynika, że 4063 🙂
4079
4098
4037
4113
4113:-) Pozdrawiam
4113 🙂
4103
4068:) zestaw dla malucha
Strzelam 🙂 4054 🙂
Coś koło 4086:)
4095
4094 🙂
4001 ojj mamy ogromną chęć na zestaw malucha
4061 🙂
4200
4061 🙂
4113
4045
4019:)
4126
4049
4087 🙂
4053. Tak właśnie wyliczylismy
4055
4175
No to może 4054
Mózg mi się przegrzewa. Niech będzie, że 4123 🙂
Moja intuicyja podpowiada mi, że może to być 4153,hmm pewnie nie, ale nie zaszkodzi spróbować ;)jeżeli jakimś cudem by się udało prosimy z synkiem o zestaw maluszka!
PS.świetny wpis. Jak zawsze z resztą.
4049
Zestaw malucha 🙂
4051
Stawiam na 4058
4079!
4061
4057.;-)
Nie będę was prześwietlać – strzelam 4040!!
4013? Ile Danoksyn moze miec zabkow? Przeciez madrosci napewno nie;)
Po zebraniu danych dostępnych na blogu i ich wolnej interpretacji strzelam 2067:-)
Mój przedszkolaczek (i nie ukrywam, że matka też) miałby ogromną frajdę z wygranej 🙂
4067 oczywiscie miało być 🙂
4062
A właśnie, że 4035
stawiam na 4044:)
4073
Stawiam na 4058 !
FB nie mam, zapisuję się na newsletter chociaż i tak wchodzę tu codziennie. Tak bym chciała coś wygrać 🙂
Strzelam 4057, dobrze? 🙂
ach, a jakby się udało jakimś cudem to ten zestaw przedszkolaka byśmy woleli 🙂
4010?
4143 niech będzie 🙂 zestaw maluszkowy
4152, a co! 🙂
4068
4148
oby to był złoty strzał: 4173 🙂
4124
4070
Koniecznie 4084 w dwóch kombinacjach wyszłą mi ta sama liczba, to musi coś oznaczać! chyba…:) pzdr
PS: zestaw malucha oj by nam się przydał!
Po długich kalkulacjach 4075 🙂
4057:)
4109 🙂 Mam nadzieję, że się udało 🙂 Zestaw malucha by nas bardzo ucieszył 🙂 Pozdrawiam serdecznie
4021???
4042 😉
4121
A może… 4196? Nawet jeśli nie, to miło było postrzelać. 🙂 P.S. Uwielbiam kreatywne zabawy, a memory kocham od dziecka!
4135
Niechaj będzie: 4055. W wychowaniu rocznych bliźniaków na pewno zestawy dla malucha Kapitana Nauki pomogą. Wygrałam? 🙂
4088??? sądzę, że córce spodoba się zestaw malucha
To i ja, mój typ: 4187
4086
4084
4086
Hmm a może 4082…
4043
4188
4052 🙂
4082
4084
4082
4017 😀
4067
4178? 😉
4062 🙂
Obstawiam 4063 😉
4058
4100
Ja obstawiam 4044, a jak miałam szczęście, to wybrałam zestaw malucha. 🙂
wynik wg wyliczeń to 4102
4081 🙂 nam się marzą zabawy 2+ 🙂
Mój skonany jeszcze matematyczny mózg obstawia coś około 4060.
Niech będzie – 4077 :):):)
4101
a mi wychodzi, ze na pewni 4131!
a mi wychodzi, ze na pewno 4131!
Coś mi mówi, że to będzie 4072 🙂
4080!
A niech będzie 4058 i tego będę sie trzymać
4101?
4052
wyliczyłam: 4097 😉
4064
4064!
4099!
super zagadka;)
Strzelam-4199 😀
4174 🙂
4093
4051 😀
Może 4115..
Nie moge znalesc daty urodzin Dankosyna oprócz mies i roku. A te zeby to u obu panow? Narazie mam 4065 + dzien ur Dankosyna i – zebiska 🙂
4170
4078
4070? 🙂
4056
4017?
4051
4050
4105 Pozdrawiam:)
4100
4164
4165
4081
Podaje hasło : okoń 🙂
tajny numer: 4087
4098
Niech będzie 4013
4152
Niech będzie 4081. Jak się uda proszę o zestaw dla Maluszka 🙂 Juz kolejny raz sie dopisuje do listy mailingowej ale jeszcze nie dostalam od Was ani jednego maila 🙁
Czyżby to było 4064???
4120
4062 🙂
4115
Puk, puk… To lecimy tak 🙂 Mama jak zawsze problemy z czytaniem ze zrozumieniem ma, ale sobie tak wydedukowała i takie równania dla Mataja i Kapitana Nauki ma!
Mój wynik to 4073.
Walczymy i przy tym nieźle się bawimy bo z Kapitanem Nauką, nauka jest zabawą i fajną sprawą 😀 Znamy, bo jeden zestaw na razie tylko mamy i tu zadanie dla Was Mataja i Kapitan Nauka, pod spóźnionego Świętego Mikołaja dla nie znowu takiego świętego, ale bystrego Iwo, który by chyba z radości oszalał i z kartami od Was wiedzę by przyswajał 😀
Piątki mocno zaciskamy i czary mary odprawiamy 🙂 Może tym razem to my wygramy 😉
4153
4132 A niech będzie ze dołożę wam pracy przy liczeniu prawidłowych odpowiedzi mój szczęśliwy traf to 4132 . Moje chłopaki lat 4 i 2,5 domino juz opanowali wiec pora na cos “dziecinnego”…
4118
4116 🙂
No to może 4085 😉
4180
po researchu obstawiam 4084 🙂
4100 🙂
4081
4064 🙂 niestety matematyka nigdy nie była moją mocną stroną. Czas też nie 😉
4113
4067
4095
brawo ale zazdrościmy 😉
Ech jaka szkoda 🙁 Moze uda sie następnym razem 🙂 Gratuluję zwycięzcom 🙂
Tak Malo brakowało gratulacje !
[…] to zagadki obrazkowe, które stanowią rozwinięcie serii głowołamaczy o których pisałam TU. Rożnica polega na tym, że tamte zagadki przeznaczone były dla dzieci w wieku 3-5 lat, a nowa […]
[…] stosujemy nie tylko w domu (kiedy to bawimy się z wykorzystaniem kart kolory o których pisałam TU), ale też po drodze z przedszkola/zakupów/czego tam jeszcze kiedy na moje hasło fioletowy młoda […]
[…] z zagadkami Nie będę się rozpisywać, bo o kartach dla 4-5 latków pisałam już TU, a o wersji dla 2-3 latków TU. Karty są w podróży niezastąpione i dlatego jeżdżą z nami […]